zdaje się ponad miesiąc temu... kiedy zaczęłam grzebać niczym kura pazurem w swoim osobistym, kosmetycznym nieładzie natknęłam się na...
zamknięte (jeszcze) masełko malinowe bomb cosmetics!
przyznam, iż na punkcie tych kosmetyków mam lekkiego hopla... nieustannie wodzą na pokuszenie nieziemskimi zapachami, których w drogeriach nie uświadczyłam (i zapewne nie uświadczę) nigdy.
wszystko jest takie 'do zjedzenia', a właśnie takie zapachy w kosmetykach wykazują na mnie nieopisane oddziaływanie ;p
malinowe masło do ciała to nie tylko przepiękny zapach, które na mój gust pachnie niczym guma balonowa o smaku malinowym, malinowa mamba, coś w ten deseń. jest cudowne i szczerze mówiąc leży ze mną w łóżku każdego wieczora a ja odrobinką myziam się po nogach ; )
jest jedna, zasadnicza rzecz, wyróżniająca to masełko, mianowicie - po posmarowaniu się będziemy błyszczeć niczym w sylwestrową noc co by nie powiedzieć - niczym choinka w boże narodzenie ;D
na zdjęciach możecie zobaczyć, iż w masełku połyskują drobinki w kolorze fioletu (zaznaczam, iż po posmarowaniu nie jest ich napstrzone niczym w obrazie impresjonistycznym, wszystko uzależnione jest od ilości jaką wydobędziemy z opakowania).
mnie to osobiście nie przeszkadza (w kontakcie z ubraniem drobinki zostają w ilości minimalnej na ciele, z ubrań zaś łatwo je strzepać), choć zapewne niektórzy tytułem tego, masełko odrzucą na samym wstępie ; ) podczas wieczoru spędzonego w domu, po kąpieli jak znalazł. zapach i drobinki robią swoje, od razu mam lepszy nastrój.
jeśli dodamy do tego nastrojopoprawiacza właściwości pielęgnacyjne to otrzymamy na prawdę ciekawy produkt, wart uwagi.



konsystencja jest maślana, ale w żadnym wypadku nie jest 'tępa' - wsmarowuje się idealnie podczas masażu pozostawiając skórę napiętą, nawilżoną, gładką i wręcz do zjedzenia za sprawą zapachu.
nadto pozostawia, hm, subtelną 'powłoczkę', odczuwalną, ale w żadnym wypadku ta 'kołderka' nie jest lepka, kleista czy też nieprzyjemna.

za 210 ml zapłacimy około 39,90 zł (swoje kupiłam w promocji) - przyznam, iż za dobry produkt, przede wszystkim wydajny jestem w stanie dać więcej, niż za kilka, tańszych lecz najzwyczajniej w świecie niesprawdzających się.
wciąż pozostaję pod wrażeniem peelingów bomb cosmetics, a utwierdziłam się w tym przekonaniu używszy po raz pierwszy peeling'u organic shop... tu mogę śmiało przyznać, iż to nie były najlepiej zainwestowane pieniądze (choć jeszcze jestem w fazie zapoznawczej), także moim numerem jeden (na chwilę obecną) wciąż jest żurawina i limetka, właśnie bomb'a : )


Brzmi niesamowicie, a takie zapachy owocowe w kosmetykach uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńZapach uzależniający i długo utrzymujący się na skórze, bajka ♡
UsuńMamba kuuusi, ale coś czuje ze właśnie przez te drobinki nie będę aż tak bardzo chętna żeby je kupić ;p nooo i cena taka trochę średnia ;p
OdpowiedzUsuńAh co za masełko, aż chce się je mieć :)
OdpowiedzUsuńJejuśku ale kusisz :) Chociaż wolałabym inny zapach, ale nawet te drobinki wyglądają uroczo :)
OdpowiedzUsuńJakby mi tak pachniało to chyba bym go zjadła <3
OdpowiedzUsuńMusi naprawdę smakowicie pachnieć :)
OdpowiedzUsuńWachalam prawie wszystkie rodzaje w sklepie i nie wiem gdzie są te bajecznie zapachy opisywane na blogach. :O
OdpowiedzUsuńZapach malinowej mamby lubię, więc masełko pewnie też bym polubiła ;) A te świecidełka można znieść, jeśli faktycznie używa się masełka na noc ;)
OdpowiedzUsuńale smakowitości:)
OdpowiedzUsuńtaka zachęcająca recenzja - nic tylko kupować i smarować :D
OdpowiedzUsuńWygląda jogurtowo ;D
OdpowiedzUsuńAle ma fajną konsystencję :) Jeszcze nic nie miałam z Bomb Cosmetics, w pierwszej kolejności planuję sobie kupić kilka babeczek do kąpieli :)
OdpowiedzUsuńojj smarowałabym się takim cudeńkiem :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam zapach malinowej mamby więc chyba bym się z wielką przyjemnością nim smarowała :)
OdpowiedzUsuńOj, cena mi się nie podoba, ale cena i właściwości są jak najbardziej pożądane, więc chyba warto kupić więcej na promocji :-)
OdpowiedzUsuńGdzie można dostać to masełko?
Jeszcze tylko do końca miesiąca możecie upolować nasze fantastyczne masła z połyskiem z rabatem -20% u naszych Partnerów!
Usuńwww.aromatella.pl
1. Mydlana Piana w Przemyślu
2. Bath & Candle World w Poznaniu
3. Bomb World w Szczecinie
4. Pas a Pas w Mińsku Mazowieckim, ul. Nadrzeczna 2
5. Mydlarnia Pachnidło w Płocku, Mickiewicza 7
6. Kraina zapachów w Łodzi, Pomorska 94
zaczerpnęłam to z oficjalnej strony bomb cosmetics polska na facebook'u ; )
http://aromatella.pl/produkt/maslo-do-ciala-z-30-shea-malinowe-z-polyskiem/
przykładowy link z promocją : )
Dla zapachu mogłabym zabić chyba <3
OdpowiedzUsuńprzypomnij mi w koncu, żebym Ci dała ;)
Usuńcena troche powala
OdpowiedzUsuń