Ten świąteczny zestaw Bomb Cosmetics oraz pomadkę Nyx Soft Matte Lip Cream w odcieniu Transylvania otrzymałam od mojej Przyjaciółki Pam ;3 Nie mogłam się powstrzymać zatem pomalowałam się nią do zdjęć na Niedzielę dla Włosów klik! Możecie (na NdW) również zobaczyć prezent gwiazdkowy od mojej Moniczki, która sprawiła mi szlafroczek, jest absolutnie przepiękny! ;3
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorówka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 26 grudnia 2015
czwartek, 24 grudnia 2015
Mój świąteczny makijaż
Dziś na szybko wrzucam Wam mój makijaż, który zmalowałam na Wigilię. Nie lubię mocnego makijażu oczu, ponieważ zwykle wtedy po dłuższym czasie coś mnie zaswędzi, oczy łzawią.
Z okazji gwiazdki dostałam od Oli paletkę Makeup Revolution, Naked Chocolate. Czaiłam się długo na oryginalną wersję, ale po obejrzeniu jej w Sephorze na razie postanowiłam jej nie kupować... i tutaj z nieba spadła mi właśnie ta paleta ;)
Mój codzienny makijaż oczu to zwykle tylko pomalowane rzęsy. Czasami zmaluję bardzo delikatne smokey eyes w odcieniach brązu czy fioletów. Brakowało mi takiej palety, którą będę mogła wykonać go na szybko i w całości jednym produktem bez poszukiwań po kosmetyczce.
Mój świąteczny makijaż to przede wszystkim rozświetlone powieki oraz czerwone usta.
Do makijażu użyłam:
Podkład rimmel lasting finish 25 h, 100 Ivory
Korektor Maybelline, Affinitone, 01 nude beige
Kamuflaż catrice 010 Ivory
Puder ryżowy Paese
Róż Catrice, 070 Pinkerbell
Rozświetlacz Wibo, Diamon Iluminator
Maybelline, Color tattoo, Creamy Mattes, Creme de rose 91- jako baza
Z palety Naked Chocolate:
Na całą powiekę Smoothly
Wewnętrzny kącik i środek powieki Double Dip
Zewnętrzny kącik Frosted Choc, dodatkowo przyciemniłam lekko Sugar (czy te nazwy nie są słodkie? <3)
Dolna powieka to od wewnątrz Smoothly, na zewnątrz Mocha Lover
Na linii górnych rzęs namalowałam cieniutką czarną kreskę, którą roztarłam.
Na żywo nie było widać żadnych niedociągnięć, niestety na zdjęciach wygląda to, jakbym miała ubrudzoną powiekę ;c
Usta to Golden Rose, Matte Lipstick Crayon nr 09
Z okazji gwiazdki dostałam od Oli paletkę Makeup Revolution, Naked Chocolate. Czaiłam się długo na oryginalną wersję, ale po obejrzeniu jej w Sephorze na razie postanowiłam jej nie kupować... i tutaj z nieba spadła mi właśnie ta paleta ;)
Mój codzienny makijaż oczu to zwykle tylko pomalowane rzęsy. Czasami zmaluję bardzo delikatne smokey eyes w odcieniach brązu czy fioletów. Brakowało mi takiej palety, którą będę mogła wykonać go na szybko i w całości jednym produktem bez poszukiwań po kosmetyczce.
Mój świąteczny makijaż to przede wszystkim rozświetlone powieki oraz czerwone usta.
Do makijażu użyłam:
Podkład rimmel lasting finish 25 h, 100 Ivory
Korektor Maybelline, Affinitone, 01 nude beige
Kamuflaż catrice 010 Ivory
Puder ryżowy Paese
Róż Catrice, 070 Pinkerbell
Rozświetlacz Wibo, Diamon Iluminator
Maybelline, Color tattoo, Creamy Mattes, Creme de rose 91- jako baza
Z palety Naked Chocolate:
Na całą powiekę Smoothly
Wewnętrzny kącik i środek powieki Double Dip
Zewnętrzny kącik Frosted Choc, dodatkowo przyciemniłam lekko Sugar (czy te nazwy nie są słodkie? <3)
Dolna powieka to od wewnątrz Smoothly, na zewnątrz Mocha Lover
Na linii górnych rzęs namalowałam cieniutką czarną kreskę, którą roztarłam.
Na żywo nie było widać żadnych niedociągnięć, niestety na zdjęciach wygląda to, jakbym miała ubrudzoną powiekę ;c
Usta to Golden Rose, Matte Lipstick Crayon nr 09
środa, 5 sierpnia 2015
Golden Rose, Puder do brwi
Przeglądając zdjęcia na komputerze spostrzegłam, że nie przybliżyłam Wam jeszcze mojego nabytku sprzed miesiąca. Za napisanie posta zabiorę jak tylko skończę przeglądać maszynki do włosów (chciałabym nową, ostrą ;3), ale jak na razie po wpisaniu maszynka do strzyżenia, 'wygoogle'owało' mi na pierwszych pozycjach maszynka do strzyżenia psów ;d
Zawsze do podkreślania brwi używałam brązowego cienia do powiek i byłam z niego bardzo zadowolona. Nigdy nie kusiły mnie te wszystkie wynalazki do brwi, woski, cienie, tusze modelujące. Podczas ostatnich zakupów w Golden Rose, Pani zaproponowała mi przy kasie w promocyjnej cenie ten puder. Skusiłam się na niego i nie żałuję.
Regularnie kosztuje koło 10 zł za 2,5 g, które starczą na pewno na bardzo długo. Używam go od ponad miesiąca i nie widzę żadnego ubytku.
Kosmetyk jest ważny 24 miesiące od otwarcia.
Opakowanie to zwykły plastik, póki co, nie stało się z nim nic złego pomimo kilku upadków na podłogę w łazience. Dobrze się otwiera, wygląda estetycznie.
Mój kolor to 104 - chłodny, średni brąz, który idealnie mi pasuje. Lubię mocniej podkreślone brwi, dlatego nie gustuję w jasnych kolorach.
Wybór odcieni był jednak duży i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.
W opakowaniu otrzymujemy gratis pędzelek do nakładania kosmetyku. Jednak moim zdaniem jest on za twardy, za mało precyzyjny, trudno nałożyć nim równo kolor, rozetrzeć go należycie, by wyglądał naturalnie.
Ja nakładam go pędzelkiem skośnym i ten sprawdza się świetnie.
Puder jest bardzo dobrze napigmentowany, ma konsystencję cienia do powiek, nie osypuje się, dobrze się nakłada i rozciera.
Kosmetyk jest bardzo trwały, utrzymuje się na brwiach aż do demakijażu w stanie niezmienionym. Nie jest raczej wodoodporny, ale nie spłynął podczas wizyty na basenie czy nad wodą.
Jestem z niego bardzo zadowolona i z przyjemnością wykorzystam go do końca.
Jego zastosowanie możecie zobaczyć tutaj - http://www.sophieczerymoja.pl/2015/07/suknia-lazy-river-hell-bunny-z-britstyle.html
+ Komentarze zaakceptujemy i odpiszemy nań wieczorem : )
Zawsze do podkreślania brwi używałam brązowego cienia do powiek i byłam z niego bardzo zadowolona. Nigdy nie kusiły mnie te wszystkie wynalazki do brwi, woski, cienie, tusze modelujące. Podczas ostatnich zakupów w Golden Rose, Pani zaproponowała mi przy kasie w promocyjnej cenie ten puder. Skusiłam się na niego i nie żałuję.
Regularnie kosztuje koło 10 zł za 2,5 g, które starczą na pewno na bardzo długo. Używam go od ponad miesiąca i nie widzę żadnego ubytku.
Kosmetyk jest ważny 24 miesiące od otwarcia.
Opakowanie to zwykły plastik, póki co, nie stało się z nim nic złego pomimo kilku upadków na podłogę w łazience. Dobrze się otwiera, wygląda estetycznie.
Mój kolor to 104 - chłodny, średni brąz, który idealnie mi pasuje. Lubię mocniej podkreślone brwi, dlatego nie gustuję w jasnych kolorach.
Wybór odcieni był jednak duży i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.
W opakowaniu otrzymujemy gratis pędzelek do nakładania kosmetyku. Jednak moim zdaniem jest on za twardy, za mało precyzyjny, trudno nałożyć nim równo kolor, rozetrzeć go należycie, by wyglądał naturalnie.
Ja nakładam go pędzelkiem skośnym i ten sprawdza się świetnie.
Puder jest bardzo dobrze napigmentowany, ma konsystencję cienia do powiek, nie osypuje się, dobrze się nakłada i rozciera.
Kosmetyk jest bardzo trwały, utrzymuje się na brwiach aż do demakijażu w stanie niezmienionym. Nie jest raczej wodoodporny, ale nie spłynął podczas wizyty na basenie czy nad wodą.
Jestem z niego bardzo zadowolona i z przyjemnością wykorzystam go do końca.
Jego zastosowanie możecie zobaczyć tutaj - http://www.sophieczerymoja.pl/2015/07/suknia-lazy-river-hell-bunny-z-britstyle.html
+ Komentarze zaakceptujemy i odpiszemy nań wieczorem : )
czwartek, 9 lipca 2015
Mój codzienny makijaż, minimalizm
Mój codzienny makijaż jest tak naprawdę uproszczony do granic możliwości. Lubię się malować, używać kolorów, blendować, cieniować, ale na na co dzień brakuje mi na to czasu.
Z tego powodu mój makijaż ogranicza się do zakrycia tego co trzeba i postawienia na jak największą naturalność.
Kosmetyki, których używam:
Podkład Rimmel Lasting Finish 25 h - mój ulubieniec odkąd pojawił się w sprzedaży. Krycie średnie w kierunku dobrego z plusem. Można je stopniować dokładając kolejne warstwy. Nigdy mi się nie zważył, nie ściera się od tak bez większego powodu, jest bardzo trwały. Przypudrowany wytrzymuje cały dzień w takim samym stanie. Polegam na nim w każdej sytuacji.
Jedyne 'ale' mogę mieć do kolorów, mój najjaśniejszy muszę dobrze rozetrzeć by nie było widać granic np. na szyi. Mimo to dobrze się stapia i przypudrowany transparentnym pudrem (ja używam ryżowego Paese) lekko się rozjaśnia. Nie ciemnieje w ciągu dnia.
Kamuflaż Catrice - wspaniale kryjący korektor, który zakryje niemal wszystko. Jest bardzo kremowy, dobrze się nakłada i wtapia. Przypudrowany wytrzymuje calutki dzień. W niewielkiej ilości nakładam go również pod oczy, jednak by efekt nie był taki płaski wykańczam go korektorem rozświetlającym również marki Catrice. Lekko kryje, bardzo ładnie rozświetla, nadaje świeżości. Niestety jest średnio wydajny :c
Róż do policzków to również Catrice, defining blush, kolor 070 Pinkerbell - nasycony, zimny róż, który na bladej buzi wygląda najlepiej, moim zdaniem. Również jest bardzo trwały, rzadko kiedy zejdzie w ciągu dnia.
Rozświetlacza używam od niedawna, ten to mój pierwszy. Zdecydowałam się na taniutki z Lovely, Silver - czyli chłodny, lekko srebrny. Daje efekt przypominający mi błysk zimnej tafli lodu. Trwałość dobry z plusem, niestety trwałość kosmetyku w opakowaniu już gorzej. Po miesiącu pokruszył się :c
Brwi podkreślam cieniem do powiek z Paese nr 18, nie ma go na zdjęciach :c Mam go od dawna, trzyma się cały dzień, dobrze się nim pracuje, a kolor jest chłodnym średnim brązem. Czasem na koniec utrwalam brwi brązowym żelem Wibo.
Oczy zwykle podkreślam tylko tuszem do rzęs, aktualnie Revitalash, którego dostałam w prezencie. Jest to tester, ale pełnowymiarowe opakowanie. Pięknie wydłuża, ale lubi się rozmazać.
Jeśli cień to tylko Color Tattoo w kolorze 'on and on bronze', który rozświetla, lekko podkreśla oczy i bez bazy utrzymuje się aż do demakijażu.
Nie pokazuje produktów do ust, ponieważ używam przeróżnych, a najczęściej po prostu nie maluje, gdyż mam problemy ze skórą na ustach, która jest wiecznie spierzchnięta :c Uroki AZS.
Teraz czas na kawkę i wykonanie zadania bojowego, które dostałam od Ukochanego, zamówienie jakiś bliżej nieokreślonych głośników ze strony http://www.sklep.bestaudio.pl/ ;3
M.
Z tego powodu mój makijaż ogranicza się do zakrycia tego co trzeba i postawienia na jak największą naturalność.
Kosmetyki, których używam:
Podkład Rimmel Lasting Finish 25 h - mój ulubieniec odkąd pojawił się w sprzedaży. Krycie średnie w kierunku dobrego z plusem. Można je stopniować dokładając kolejne warstwy. Nigdy mi się nie zważył, nie ściera się od tak bez większego powodu, jest bardzo trwały. Przypudrowany wytrzymuje cały dzień w takim samym stanie. Polegam na nim w każdej sytuacji.
Jedyne 'ale' mogę mieć do kolorów, mój najjaśniejszy muszę dobrze rozetrzeć by nie było widać granic np. na szyi. Mimo to dobrze się stapia i przypudrowany transparentnym pudrem (ja używam ryżowego Paese) lekko się rozjaśnia. Nie ciemnieje w ciągu dnia.
Kamuflaż Catrice - wspaniale kryjący korektor, który zakryje niemal wszystko. Jest bardzo kremowy, dobrze się nakłada i wtapia. Przypudrowany wytrzymuje calutki dzień. W niewielkiej ilości nakładam go również pod oczy, jednak by efekt nie był taki płaski wykańczam go korektorem rozświetlającym również marki Catrice. Lekko kryje, bardzo ładnie rozświetla, nadaje świeżości. Niestety jest średnio wydajny :c
Róż do policzków to również Catrice, defining blush, kolor 070 Pinkerbell - nasycony, zimny róż, który na bladej buzi wygląda najlepiej, moim zdaniem. Również jest bardzo trwały, rzadko kiedy zejdzie w ciągu dnia.
Rozświetlacza używam od niedawna, ten to mój pierwszy. Zdecydowałam się na taniutki z Lovely, Silver - czyli chłodny, lekko srebrny. Daje efekt przypominający mi błysk zimnej tafli lodu. Trwałość dobry z plusem, niestety trwałość kosmetyku w opakowaniu już gorzej. Po miesiącu pokruszył się :c
Brwi podkreślam cieniem do powiek z Paese nr 18, nie ma go na zdjęciach :c Mam go od dawna, trzyma się cały dzień, dobrze się nim pracuje, a kolor jest chłodnym średnim brązem. Czasem na koniec utrwalam brwi brązowym żelem Wibo.
Oczy zwykle podkreślam tylko tuszem do rzęs, aktualnie Revitalash, którego dostałam w prezencie. Jest to tester, ale pełnowymiarowe opakowanie. Pięknie wydłuża, ale lubi się rozmazać.
Jeśli cień to tylko Color Tattoo w kolorze 'on and on bronze', który rozświetla, lekko podkreśla oczy i bez bazy utrzymuje się aż do demakijażu.
Nie pokazuje produktów do ust, ponieważ używam przeróżnych, a najczęściej po prostu nie maluje, gdyż mam problemy ze skórą na ustach, która jest wiecznie spierzchnięta :c Uroki AZS.
Teraz czas na kawkę i wykonanie zadania bojowego, które dostałam od Ukochanego, zamówienie jakiś bliżej nieokreślonych głośników ze strony http://www.sklep.bestaudio.pl/ ;3
Jak wygląda Wasz codzienny makijaż?;3
M.
wtorek, 12 maja 2015
Makijaż dzienny bez kreski
Makijaż ten wykonałam w minioną sobotę na urodziny mojej mamy : )
Nie chciałam by był specjalnie mocny, dlatego nie wykończyłam go czarną kreską. Miał być w moich ulubionych kolorach, które podkreślają zieloną tęczówką.
Lista użytych kosmetyków:
podkład Rimmel, Lasting Finish 25 h, 100 Ivory
korektor Catrice, camouflage 010 Ivory
pod oczy: korektor Kobo, modeling illuminator + Catrice Re-touch light -reflecting 005 Light Nude
Paese, puder ryżowy
Catrice, Defining Blush 070 Pinkerbell
na powieki baza Hean, Stay on
Sleek Vintage Romance, Propose in Praque (lekko karmelowy mat) na całe załamanie powieki plus na całą dolną powiekę
Sleek, Oh so special, Boxed (średni, matowy brąz) w zewnętrzny kącik roztarte do załamania i zewnętrzny kącik dolnej powieki.
Sleek, Vintage Romance, Bliss in Barcelona (fiolet z poświatą chabrowego) na środek powieki ruchomej oraz delikatnie od środka do zewnątrz dolnej powieki
Marry in Monte Carlo (błyszczący, delikany róż), w wewnętrzny kącik powieki górnej oraz dolnej
Tusz do rzęs Yves Rocher, Sexy Pulp
Usta Manhattan, Soft Mat 56K
Dodając wczoraj 'Niedzielę dla włosów' u Anwen strasznie pozazdrościłam tego wypadu do Meksyku i od razu zaczęła rozmyślać nad wakacjami nad ciepłym morzem w rejonie śródziemnomorskim :3 Grecja jest taka piękna, ale kiedy widzę te nowe apartamenty nad morzem to chętnie mogłabym pomieszkać i tam ;dd rozdarcie wewnętrzne ;d
Nie chciałam by był specjalnie mocny, dlatego nie wykończyłam go czarną kreską. Miał być w moich ulubionych kolorach, które podkreślają zieloną tęczówką.
Lista użytych kosmetyków:
podkład Rimmel, Lasting Finish 25 h, 100 Ivory
korektor Catrice, camouflage 010 Ivory
pod oczy: korektor Kobo, modeling illuminator + Catrice Re-touch light -reflecting 005 Light Nude
Paese, puder ryżowy
Catrice, Defining Blush 070 Pinkerbell
na powieki baza Hean, Stay on
Sleek Vintage Romance, Propose in Praque (lekko karmelowy mat) na całe załamanie powieki plus na całą dolną powiekę
Sleek, Oh so special, Boxed (średni, matowy brąz) w zewnętrzny kącik roztarte do załamania i zewnętrzny kącik dolnej powieki.
Sleek, Vintage Romance, Bliss in Barcelona (fiolet z poświatą chabrowego) na środek powieki ruchomej oraz delikatnie od środka do zewnątrz dolnej powieki
Marry in Monte Carlo (błyszczący, delikany róż), w wewnętrzny kącik powieki górnej oraz dolnej
Tusz do rzęs Yves Rocher, Sexy Pulp
Usta Manhattan, Soft Mat 56K
Dodając wczoraj 'Niedzielę dla włosów' u Anwen strasznie pozazdrościłam tego wypadu do Meksyku i od razu zaczęła rozmyślać nad wakacjami nad ciepłym morzem w rejonie śródziemnomorskim :3 Grecja jest taka piękna, ale kiedy widzę te nowe apartamenty nad morzem to chętnie mogłabym pomieszkać i tam ;dd rozdarcie wewnętrzne ;d
środa, 13 sierpnia 2014
Kolejny makijaż Paletką Sleek Vintage Romance
Dziś kolejny post makijażowy, wykonany przeze mnie z okazji któregoś wieczornego wyjścia w minionym tygodniu ; )
Górna powieka to neutralne barwy brązu i złota wykończone czarną kreską. Natomiast dolna powieka została podkreślona opalizującym fioletem, który uwielbiam na swoich oczach.






Na początek lista użytych produktów:
Podkład to Pharmaceris Fluid Ochronno-Korygujący SPF 50+, w kolorze Ivory
Korektor Catrice, Camouflage Cream 010 Ivory
+ pod oczy Korektor NYX HD w kolorze CW02 Fair/Clair
Puder ryżowy, Paese
Róż z olejem arganowym, Paese nr 51
Na powieki baza Hean Stay On
Użyte cienie:
- Propose in Praque, na całą powiekę ruchomą i lekko ponad załamanie.
- Meet in Madrid w wewnętrznym kąciku
- Court in Canness na środku powieki
- Lust in LA w zewnętrznym kąciku
- Love in London w bardzo małej ilości tylko do przyciemnienia zewnętrznego kącika i załamania
- Bliss in Barcelona na całą dolną powiekę, poza samym wewnętrznym kącikiem, w którym nałożyłam odrobinę Marry in Monte Carlo.

Eyeliner żelowy z Maybelline 01 Black do namalowania kreski na górnej powiece i podkreślenia linii wodnej.
Tusz Eveline Mega Max Full Volume and Shocking Black
Usta to mieszanka dwóch pomadek : Manhattan, Soft Mat Lipcream 56 K oraz pomadki Rimmel, Lasting Finish Lipstick By Kate Moss nr 14
Brwi podkreśliłam brązowym cieniem Paese, niestety numer się już starł. Do utrwalenia używam Aktywnego serum do rzęs i brwi, L`Biotica.
Górna powieka to neutralne barwy brązu i złota wykończone czarną kreską. Natomiast dolna powieka została podkreślona opalizującym fioletem, który uwielbiam na swoich oczach.






Na początek lista użytych produktów:
Podkład to Pharmaceris Fluid Ochronno-Korygujący SPF 50+, w kolorze Ivory
Korektor Catrice, Camouflage Cream 010 Ivory
+ pod oczy Korektor NYX HD w kolorze CW02 Fair/Clair
Puder ryżowy, Paese
Róż z olejem arganowym, Paese nr 51
Na powieki baza Hean Stay On
Użyte cienie:
- Propose in Praque, na całą powiekę ruchomą i lekko ponad załamanie.
- Meet in Madrid w wewnętrznym kąciku
- Court in Canness na środku powieki
- Lust in LA w zewnętrznym kąciku
- Love in London w bardzo małej ilości tylko do przyciemnienia zewnętrznego kącika i załamania
- Bliss in Barcelona na całą dolną powiekę, poza samym wewnętrznym kącikiem, w którym nałożyłam odrobinę Marry in Monte Carlo.
Eyeliner żelowy z Maybelline 01 Black do namalowania kreski na górnej powiece i podkreślenia linii wodnej.
Tusz Eveline Mega Max Full Volume and Shocking Black
Usta to mieszanka dwóch pomadek : Manhattan, Soft Mat Lipcream 56 K oraz pomadki Rimmel, Lasting Finish Lipstick By Kate Moss nr 14
Brwi podkreśliłam brązowym cieniem Paese, niestety numer się już starł. Do utrwalenia używam Aktywnego serum do rzęs i brwi, L`Biotica.
wtorek, 5 sierpnia 2014
Makijaż: Dzienny fiolet paletką Sleek Vintage Romance
Nie maluję często oczu cieniami, zwykle starcza mi tusz + brązowy cień, a na większe wyjścia kreska na powiece. Kiedyś jednak często sięgałam po cienie do oczu i kiedy ostatnio wspomniałam dobrej duszyczce, że trochę mi tego brakuje, a niestety asortyment kosmetyków kolorowych w mojej łazience skurczył się wyraźnie, dostałam w prezencie od Oli paletkę Sleek Vintage Romance <3
Od razu się w niej zakochałam i dzisiejszy makijaż oczu jest wykonany właściwie tylko tą paletką.
Podkład Bourjois Healthy Mix nr 51 vanille clair
Korektor Catrice, Camouflage Cream 010 Ivory
+ pod oczy Korektor NYX HD w kolorze CW02 Fair/Clair
Puder ryżowy, Paese
Róż z olejem arganowym, Paese nr 51
Na powieki baza Hean Stay On
Użyte cienie :
- Propose in Praque, czyli jedyny mat, na całą powiekę ruchomą i lekko ponad załamanie.
- Court in Cannes na środek powieki.
- Meet in Madrit w wewnętrznym kąciku.
- Honeymoon in Hollywood na całej długości załamania powieki i w zewnętrznym kąciku.
- Love in London w bardzo małej ilości, do przyciemnienia lekko zewnętrznego kącika.
- Forever in Florence na dolną powiekę.
Eyeliner żelowy z Maybelline 01 Black do namalowania kreski na górnej powiece, lekkiego przyciemnienia dolnej plus linia wodna.
Tusz Eveline Mega Max Full Volume and Shocking Black
Usta to pomadka NYX Soft Matte Lip Creme, Amsterdam
Brwi podkreśliłam brązowym cieniem Paese, niestety numer się już starł, a do zdjęcia się nie załapał. Do utrwalenia używam Aktywnego serum do rzęs i brwi, L`Biotica.


Od razu się w niej zakochałam i dzisiejszy makijaż oczu jest wykonany właściwie tylko tą paletką.
Podkład Bourjois Healthy Mix nr 51 vanille clair
Korektor Catrice, Camouflage Cream 010 Ivory
+ pod oczy Korektor NYX HD w kolorze CW02 Fair/Clair
Puder ryżowy, Paese
Róż z olejem arganowym, Paese nr 51
Na powieki baza Hean Stay On
Użyte cienie :
- Propose in Praque, czyli jedyny mat, na całą powiekę ruchomą i lekko ponad załamanie.
- Court in Cannes na środek powieki.
- Meet in Madrit w wewnętrznym kąciku.
- Honeymoon in Hollywood na całej długości załamania powieki i w zewnętrznym kąciku.
- Love in London w bardzo małej ilości, do przyciemnienia lekko zewnętrznego kącika.
- Forever in Florence na dolną powiekę.
Eyeliner żelowy z Maybelline 01 Black do namalowania kreski na górnej powiece, lekkiego przyciemnienia dolnej plus linia wodna.
Tusz Eveline Mega Max Full Volume and Shocking Black
Usta to pomadka NYX Soft Matte Lip Creme, Amsterdam
Brwi podkreśliłam brązowym cieniem Paese, niestety numer się już starł, a do zdjęcia się nie załapał. Do utrwalenia używam Aktywnego serum do rzęs i brwi, L`Biotica.


Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































