Dla przypomnienia - używana farba to Allwaves 9.44 marchewkowy.
Z okazji niedzielnego rozpieszczania oraz wykorzystywania zapasów awokado w domu, postanowiłam przypomnieć moim włosom, ile dobra ma w sobie ten owoc.
Przy okazji na maseczkę załapała się również twarz : )

Trzymam na włosach około godziny pod turbanem (nie jest to łatwe, ponieważ mikstura lubi spływać po twarzy czy karku).
Szampon: Pszeniczno-owsiany, Sylveco użyty podczas dwukrotnego mycia. Jestem coraz bardziej zadowolona z tego produktu, a jego wydajność jest niesamowita.
Maska po myciu: L`Biotica, Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów blond.
Użyłam dopiero raz, na 20 minut.
ale macie piękne włosy :)
OdpowiedzUsuńciekawa jest ta maseczka a awokado .
ogromnie mi się podoba Twój kolor ;)
OdpowiedzUsuńŚliczny kolor i piękne włosy! ;)
OdpowiedzUsuńsłyszałam wiele o maseczka z awokado, ale sama nigdy się na nie nie odważyłam :P
OdpowiedzUsuńśliczne,zadbane włosy:))
OdpowiedzUsuńO jakie nawilżone :-) muszę wypróbować avokado :-)
OdpowiedzUsuńale piękny masz kolorek :)
OdpowiedzUsuńKusi mnie wypróbowanie owoców na włosach, na celowniku mam właśnie awokado i jeszcze granat ;) świetny efekt dało to u Ciebie.
OdpowiedzUsuńZazdroszcze takich gestych wlosow :)
OdpowiedzUsuńSzampon z sylveco u mnie sie nie sprawdza ze względu na to ze olejuje i niestety nie zmywa ich : (
OdpowiedzUsuńKoniecznie muszę wypróbować awokado na włosy.
OdpowiedzUsuńKońcówki <3!
OdpowiedzUsuńMaska z awokado?? nigdy jeszcze nie stosowałam, muszę ją zrobić moim włosom :)
OdpowiedzUsuńSuper objętość jak dla farbowanych prostych włosów. Gratulacje.
OdpowiedzUsuń*silikonów :)
OdpowiedzUsuńmój błąd, faktycznie, dziękuję : )
UsuńUwielbiam Twój kolor, jest przepiękny, idealnie do Ciebie pasuje :)
OdpowiedzUsuńprzepiękny rudy, to Twój naturalny kolorek czy je farbujesz a jeśli tak to czym w takim razie?
OdpowiedzUsuńAllwaves 9.44 marchewkowy, napisane było w poście u samej góry : ))
Usuńpozdrawiam i dziękuję za komplement : )