czwartek, 28 listopada 2013

aktualizacja włosowa, wydanie drugie

szampon: pierwsza połowa listopada - wykańczałam resztkę szamponu green pharmacy, olej arganowy&granat.
dwa razy w tygodniu szampon z SLS - eva natura, czarna rzepa&skrzyp polny.
druga połowa listopada - hello kitty, shampoo&shower
2-3 razy w tygodniu (w pierwszej połowie listopada) myłam włosy odżywką mrs. potters, ginko biloba&keratyna, aktualnie, zawsze po umyciu szamponem, wmasowuję maską mleczną kallos, przejeżdżam placami między włosami, starając się je rozczesać, po chwili takiej zabawy spłukuję i dopiero potem nakładam odżywkę/maskę.
takie rozwiązanie przypadło moim włosom do gustu, niezmiernie.
odżywka/maska d/s: maska mleczna, kallos i praktykowanie sposób opisanych TUTAJ.
odżywka b/s
: odrobina maski, którą przywlokłam z grecji, niestety jest już na wykończeniu wykończenia :c
oleje/inne: ostatnio bida u mnie jeśli chodzi o oleje, także chwytałam się rozpaczliwie resztek oleju kokosowego i oleju rycynowego.
dwa razy w ciągu miesiąca skorzystałam z dobrodziejstw żółtka dodanego do maski ;d
wcierki: apteka agafii, aktywne serum na porost włosów (od połowy listopada).
od czasu do czasu nakładałam na skalp olej rycynowy.
suplementy: jak mi się przypomni to piję gotu kolę i ekstrakt z kory sosny nadmorskiej.
chwilowo myślę nad jakimś dobrym suplementem.
farbowanie: czarna henna, khadi, lecz niestety sytuacja zmusiła mnie by umyć włosy raptem po 6 godzinach od spłukania henny, także kolor nie miał szansy się rozwinąć :c
planuję farbowanie na dniach, ponieważ zakupiłam ten sam odcień dwa dni temu : )

mam nerwicę natręctw i denerwuje mnie, że biała ściana nie wyszła biała, tylko niebieska (boskie warunki oświetleniowe <3) i że nie stoję w samym środku, środka zdjęcia :C

+ zdjęcie przy oknie, bardziej obrazuje mój aktualny kolor włosów:
jeśli chodzi o moje plany na grudzień, to mam w zamiarze zaopatrzenie się w oleje i tym samym częstsze olejowanie, jak również po standardzie przyspieszenie przyrostu ; )

i jakby ktoś się jeszcze nie zorientował, Monika (moja blogowa wspólniczka) ma rude włosy, a ja zaś ciemne.
myślę, że z racji ciągłych pomyłek, czas na zakładkę 'o nas' i podpisywanie się pod tekstami ;ddd

a wieczorem, po powrocie do domu, zamierzam wypić najmniej (!) 3 kubki gorącej czekolady pod kołderką i poprzeglądać sobie, wreszcie, na spokojnie blogi <3

13 komentarzy:

  1. Śliczne włosy, a kolor przepiękny! Zazdroszczę Ci go, jednak do mnie by nie pasował :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;* ja natomiast w ciemnych włosach czuję się najlepiej : )

      Usuń
  2. O matko..... masz takie śliczne włosy-kolor i skręt taki w sam raz!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju masz boskie włosy :) I fajne wcięcie w talii :P I nie jesteś sama, też cierpię na fobie zdjęciowe (symetria i bała biel to moja zmora :)

    OdpowiedzUsuń
  4. blog został dodany do listy rudowłosych :) obie macie przepiękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne *.*
    a jaką talię masz ;o

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne zdrowe włosy ;)))

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.