sobota, 30 listopada 2013

gorączka sobotnich włosów, efekt po masce z dodatkiem żółtka, plus parę starych-nowych rzeczy

właściwie, wczorajszego wieczoru, nie zrobiłam z włosami nic odkrywczego, mianowicie, umyłam płynem do kąpieli babydream i dodałam do mlecznej maski kallos dwa żółtka, łyżeczkę olejku dla kobiet w ciąży babydream, i 30 ml mocnego naparu z gotu koli.
możecie mi wierzyć, lub nie, ale na żywo włosy prezentują się o wiele ładniej po tej mieszance, niż na zdjęciu :c
do zdjęcia są puszczone wolno z nocnego koczka : ) dlatego dół jest bardziej skręcony.
lubię uzyskiwać ten efekt, najbardziej, spośród wszystkich skrętów moich włosów, przypadał mi do gustu.
wczoraj weszłam w posiadanie kolejnego kremu z Sylveco, który zakupiłam w sklepie zielarskim : )
pani z zielarskiego miała gest ;d

taka ze mnie 'włosomaniaczka', a nie miałam okazji NIGDY sprawdzić glorii :o moje ukochane masło do ciała z ziaji, do którego notorycznie powracam, z uwagi na fakt, iż pachnę po jego zastosowaniu do tego stopnia apetycznie, że sama bym się chętnie zjadła ;d
poniżej, rzecz absolutnie fantastyczna, czyli nic innego, jak kajal.
co prawda, jeszcze uczę się tym ustrojstwem należycie pomalować... jestem ograniczona i władam nienagannie jedynie eyelinerem w pędzelku.
pomaga mi w sytuacjach kiedy sztab antykryzysowy to za mało.
nie bardzo chciało mi się wierzyć, że działa na oczy a'la szczurek laboratoryjny, ale kiedy sama przybrałam postać gryzonia, o dziwo, POMÓGŁ.
pod tym względem nigdy mnie nie zawiódł.

15 komentarzy:

  1. A czy twoje włosy są naturalnie proste? Bo ślicznie wyglądają po rozpuszczeniu z koczka. Jak widzę takie włosy to moje postanowienie o zapuszczaniu jest jeszcze mocniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie : ) mój skręt naturalny, kiedy schną samoczynnie, jest zupełnie inny i w sumie wtedy kręcą się na całej długości.
      ja zaś wolę ja kręcą się od połowy i kiedy wyschną, rozcieram w rękach 2-3 krople olejku i je rozczesuję na okrągłej szczotce : ) wtedy pięknie falują, a na noc robię koczek : )
      i voila ;d

      Usuń
  2. W dni "oczek gryzonia" używam khola - pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam glooorii ;> jak to możliwe?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgiń przepadnij :D :* Kajal kupiłaś w aptece moja droga ? :D

      Usuń
  4. Ale masz piękne włosy. Tylko pozazdrościć.
    Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nigdy nie stosowałam Glorii, dużo o niej dobrego słyszałam, ale niestety nie mam gdzie jej kupić ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne włosy, super objętość!

    OdpowiedzUsuń
  7. i tak nie mogę się napatrzeć jakie piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowne włosy, a ja mam takie marniutkie proste.. pani ze sklepu fajna, już ją lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczne włosy, piękne fale :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.