niedziela, 9 marca 2014

Niedziela dla włosów

Kolejne rude wydanie 'Niedzieli dla włosów' na naszym blogu : )
Włosy są już równo miesiąc po farbowaniu, kolor wyraźnie się rozjaśnił i teraz dużo bardziej mi się podoba. Nadal jest widoczna delikatna różnica w kolorze, ale nie przeszkadza mi już ona wcale.
Planuję przechodzić jeszcze 3 tygodnie i dopiero zafarbować ponownie.

A dziś było tak:

Olejowanie: na dwie godziny przed myciem nałożyłam olej ryżowy - moje nowe odkrycie, którego właściwości dopiero próbuję bliżej poznać, jednak na pewno nie mam po nim puchu, a to już coś w moim przypadku.

Mycie: Rossmann, Babydream, Uniwersalny żel do mycia w nowej już wersji, skład lekko zmieniony, ale dalej mi służy.
Używam tego płynu do wszystkiego, do twarzy, ciała, włosów i zawsze sprawdza się świetnie.
Włosy lekko plącze, ale dobrze spłukuje olej.

Odżywka: Planeta Organica, odżywka Aleppo, nałożona szczodrze i włosy pod turban na pół godziny.
Niedługo o tej odżywce nieco więcej na blogu : )

Płukanka: Dziś po prostu woda z sokiem z cytryny, która nadaje blasku i powoduje, że włosy mniej się przetłuszczają.
Do pół litra chłodnej, ale nie zimnej wody dodaje sok z połowy cytryny i przepłukuje tym włosy, wcierając również w skalp.

Włosy wysuszone zimnym nawiewem suszarki, tak jak prawie za każdym razem odkąd temperatura nie pozwala wyjść z wilgotną czupryną, czyli od października mniej więcej.
Nie mogę doczekać się już ciepłej wiosny i zerwania z suszarką.
Po wysuszeniu woda brzozowa w skalp, głównie w okolice grzywki, gdyż planuję ją zapuszczać i liczę na przyspieszenie porostu ; d

17 komentarzy:

  1. wow! znalazłam ten wpis całkiem przypadkiem i nie mogę uwierzyć - mieszkałam kiedyś w tym samym miejscu! ;D a kolor włosów prześliczny, wow! ;o

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite masz włosy :) Bardzo gładkie, cudny kolor :)
    Ja muszę wrócić do płukanek, bo potrafią dać fajny efekt, a trochę o nich zapomniałam...

    OdpowiedzUsuń
  3. no tak to już jest z tymi rudościami. Nigdy nie są takie same - jednego tygodnia czerwone, innego wręcz pomarańcz. Ja teraz mam w domciu Color & Soin, ale chwilkę czekam ,bo dopiero co robiłam nieszczęsną Venitą, która wygląda tragicznie. Piękne, równe włosy..

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny kolor, a włosy jedne z piękniejszych jakie widziałam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne masz włosy ; oo idealne proste cięcie :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne włosy i sposób cięcia bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor włosów, no i oczywiście włosy same w sobie też piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piękne! :O Zawsze marzyłam (i dalej marzę) o prostych włosach,niestety matka natura podarowała mi falowane,które w dodatku się puszą mimo,że nie są zniszczone :(
    Masz włosy jak marzenie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kolor włosów i jaka gęstość ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mogę tylko powiedzieć... WOW!

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne masz włosy. Marzę o takim cięciu. Też aktualne używam oleju z ryżu. Akcja u Anwen dodatkowo mnie motywuje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. olej ryżowy? muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.