środa, 10 września 2014

tydzień w zdjęciach

32 komentarze:

  1. o mamo to Ty w tym gorsecie? :) *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to ja : )) jestem w nim po uszy zakochana ;D

      Usuń
    2. Powaliło mnie to zdjęcie! Gdzie mogę dostać taki gorset? Poszukuję od kilku tygodni, ale nie mogę znaleźć nic ciekawego :(
      Dominika

      Usuń
    3. Dominika! dziękuję : )
      ja co prawda gorset dostałam, a dokładniejszych informacji udzieli Ci Monika (moja blogowa 'wspólniczka' ;d) wieczorem, bo aktualnie nie ma jej w domu : )

      Usuń
    4. Gorset pochodzi ze sklepu http://www.corsets-uk.com/ ; )
      akurat ten model jest już niedostępny niestety :<

      Usuń
  2. Ah, uwielbiam oglądać Twoje tygodnie w zdjęciach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjne ujecia :)! Piekny gorset i szczerze zazdroszcze pieknych piersi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od napoleonka teraz mam wielką ochotę na słodkie! A gorset cuuuudo <3

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ostatnio na słodkie nieustannie mam ochotę ;D ale staram się w miarę opanować ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. karpatka ommommom ;D <3 nie wcisnełabym się w taki gorset :O

    OdpowiedzUsuń
  7. aż mi głupio być stale taką nudną i monotematyczną, ale uwielbiam te posty, a Tobą w gorsecie to już się jarałam wcześniej ;P i przestań być w końcu taka idealna! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, jaki słodki Kotek ;* <3 a ja Ci już mówiłam Misiu, że przesadzaszzzz <3 ;***

      Usuń
  8. Zorientowałam się teraz, że nie wiem jak macie na imię, więc nie wiem do kogo się zwracać :D w każdym razie - widzę na jednym zdjęciu Śnieżkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ;d 'śnieżka' ma na imię Ola, a druga Panna to Monika ;d
      : ))

      Usuń
  9. Seksownie i smacznie było jak widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o mamuśku,ale piękne zdjęcia *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam coś konstruktywnego napisać, ale... gorset <3
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  12. w tym gorsecie wyglądasz cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Skąd pochodzisz? Banner z pinupową dziewczyną wydaje mi się bardzo znajomy :)))
    A gorset jest bosssski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteśmy z Sosnowca ; )
      i dziękuję ;*

      Usuń
    2. Tak właśnie myślałam :DDD Sosnowiec! :D To tak jak i ja :))

      Usuń
  14. O jeju, jeju... jaki gorset *.* Zakochałam się w nim...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym kochała ten gorset! A wy jak zwykle mi jedzenie pokazujecie! : c

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcie z gorsetem jest świetne; )

    OdpowiedzUsuń
  17. Patrząc na twarz oraz włosy Oli, mam przeczucie, że jedno z rodziców, pochodzi z egzotycznego kraju ;)
    Mylę się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć byłoby całkiem ciekawie, to nie ;d u mnie w rodzinie nikt nie pochodził z egzotycznego kraju, a miałabym chociaż gdzie jeździć na wakacje. hihi ;D
      : ) : )

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.