niedziela, 26 lipca 2015

Niedziela dla włosów, Henna, nowości kosmetyczne i loki na opasce

Po niespełna 5 tygodniach od ostatniego farbowania, zafarbowałam włosy ponownie. Niestety farba, którą zawsze farbuje odrosty tj Garnier Olia, tym razem zawiodła i nie pokryła ich należycie. Miejscami w ogóle nie złapała, czubek głowy był zaś czerwony ;d
Na szczęście henna zakryła tą czerwień w najbardziej widocznym miejscu, a mnie czeka po prostu szybsze farbowanie, ponieważ niestety henna odrostu mi nie chwyta w ogóle :c
Farbie tej jednak ufam, dlatego korzystając z promocji KLIK na pewno zaopatrzę się na przyszłość.
kolorek wyszedł jednak bardzo ładny, taki jak lubię, a włosy od razu pożegnały się z Bad Hair Day, który ostatnio mi dokuczał, szczególnie na końcach.


Na zdjęciach kolor już po tygodniu od hennowania, póki co nie wypłukał się znacząco, ale to może również dlatego, że próbuję myć rzadziej włosy, ratując się w upały, które właściwie dziś już się skończyły ;d suchym szamponem na grzywkę i wysokim koczkiem czy dobieranym warkoczem.

Do dzisiejszej niedzieli użyłam właściwie samych moich nowości, które kupiłam niedawno. Przyznam z bólem serca, że niestety jak do tej pory średnio mi się spisywały.
Dziś jednak włosy wyglądają zadowalająco, więc może coś z tego będzie.

Włosy zwilżyłam letnią wodą i na odciśnięte nałożyłam porcję maski nawilżającej, Eco Lab z dwoma pompkami olejku Alterra do włosów i odrobiną tego KLIK olejku arganowego. Zauważyłam, że mały jego dodatek ładnie nabłyszcza moje włosy i głównie w takim celu go stosuję. Do odżywienia mam inne produkty.
Z taką mieszanką spędziłam godzinę pełną zachwytów nad tym KLIK cudem. Jest tak totalnie w moim stylu, zauroczyłam się od razu. Chcę, chcę, chcę. Niestety mój ekspres wciąż działa, co powstrzymuje mnie przed zakupem :<
Umyłam włosy dwukrotnie szamponem normalizującym EcoLab, ale niestety włosy ciągle wydawały mi się tłuste, więc na koniec jeszcze przeciągnęłam po nich mydłem cedrowym, na którym zawsze mogę polegać. Miałyście do czynienia z kosmetykami tej firmy? KLIK na wizażu mało opinii, ale raczej pozytywne. duet szampon plus miniatura odżywki kusi mnie do wizyty w drogerii by poznać produkty Phyto.
Na koniec maska Organic Shop z grecką figą, która po dwukrotnym zastosowaniu nie wywarła na mnie pozytywnego wrażenia, ale zastosowana inaczej, spisała się prawidłowo.
Nałożyłam porcję na długość plus dodatkową porcję na końcówki. Najpierw rozplątałam włosy lekko palcami, a potem wzięłam Tangle Teezer i rozczesywałam je przez kilka minut od nasady aż po końce. Oczywiście bardzo delikatnie i powoli, po czym spłukałam i odsączyłam.
Na końce zaaplikowałam Mythic Oil i wysuszyłam w około 70%. Kiedy włosy były w pełni suche nawinęłam je na opaskę i poszłam spać.
Efekt na zdjęciach jest po chwili od rozpuszczania.

40 komentarzy:

  1. Lewa strona nieco się zbuntowała i wygląda średnio, ale poza tym efekt jest nieziemski!!! Uwielbiam Twoje włosy w kręconej wersji. <3

    Skoro farba tym razem tak totalnie nie wypaliła, to może czas zmienić ją na inną? Zastanawiam się, czemu chcesz przy niej zostać, skoro nie pokryła Ci odrostów itd.. Nie boisz się, że przy następnym farbowaniu będzie to samo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam, żeby lewa strona wyglądała gorzej na żywo : )
      Aczkolwiek włosy przy twarzy zawsze bardziej się plączą przez noc i trudniej je wyplątać z opaski.


      Niestety mam tak raz na czas z różnymi farbami, dlatego mnie to nie zniechęca do żadnej konkretnej tylko z tego powodu.
      Przyczyny tego nie odkryłam, a jest to dziwne ;d
      co jakiś czas po prostu farba mi nie kryje włosów, mam tak od początku farbowania czyli od 5 lat ;d

      Usuń
    2. Tak mi się wydawało, na 2 i 3 zdjęciu to widać. ;) Ale to najczęściej tak jest, że tył, którego nie widzimy jest piękny, a przód żyje swoim życiem. ;D Przynajmniej u mnie dość często tak jest.

      Ooo to dziwne! Hah ciekawe, jaka jest przyczyna.

      Usuń
  2. Wyglądają cudownie w tych lokach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie argan się nie sprawdza ;c piękne loczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to jeden z lepszych ; d
      Dziękuję : *

      Usuń
  4. Uwielbiam Twoje włosy :) Są takie idealne, no i ten kolor.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku w tych loczkach można się zakochać :) Śliczne

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy pięknie! Loki wyglądają bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję : )
      Za to właśnie lubię kręcić tą metodą ; )

      Usuń
  7. Dziękuję dziewczyny za wszystkie miłe słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowicie piekne, a w wydaniu lokowym moj ideal :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że loczki nie trzymają się na moich włosach :<
      ale bardzo lubię siebie w takim wydaniu

      Usuń
  9. Specjalnie kupiłam opaski żeby sobie pozaplatać - mam za śliskie włosy i się zsuwa :/
    Nawet razem z mamą nie dałyśmy razem, więc zazdroszczę loczków, bo ja obecnie nie mam jak zrobić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podpinam czasem opaskę, żeby się nie zsuwała.
      Dobrze jest też zakręcać włosy lekko wilgotne, wtedy się nie zsuwają, a można podsuszyć suszarką, by wyschły ;)

      Usuń
    2. i to też może kwestia opasek.
      Ja na takie bambusowe z rossmanna kręcę teraz i najlepiej się trzymają i jakieś ładniejsze loczki wychodzą ; )

      Usuń
  10. Świetny efekt; włosy robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pod ostatnim postem nie można było dodawać komentarzy. Przynajmniej u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz jakieś pytania co do kuli to możesz napisać tutaj ; )

      Usuń
    2. Nie; nie mam pytań; tak tylko napisałam. Kula mi się po prostu podobała;

      Usuń
  12. włosy są cudowne *_* a loki boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowne włosy, o takich każdy marzy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Włosy wyglądają wspaniale, mam nadzieję, że i moje kiedyś będą się tak prezentowały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor jest piękny. Nigdzie w twoich wpisach nie mogę znaleźć jak i czym to robisz. A teraz czytam o farbie i o hennie... Już zgłupiałam całkowicie, bo słyszałam że albo jedno albo drugie. Prosze o odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.sophieczerymoja.pl/2015/07/moj-rok-z-henna-moje-sposoby.html
      tutaj opisałam moje przygody z henną ; )
      Ja nakładam farbę chemiczną na odrost, a resztę farbuję henną. Nie jednokrotnie zdarzało mi się nałożyć chemię na hennowane włosy w celu rozjaśnienia koloru po hennie, który na początku wychodził mi za ciemny i nic się nie działo złego, kolor się rozjaśniał bardzo ładnie ;)
      Można używać chemii przy czystej hennie. Nie można jeśli jest to mieszanka henny z indygo

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź.Wspaniale ci to wychodzi. Poza tym masz piękne włosy. Ja się boje w ogóle ekserymentować, bo mam kilka cienkich, nie rosnących włosków i nawet nie marzę o objętości ale kolor to bym chciała bardzo taki kiedyś uzyskać.

      Usuń
    3. Nie wiem jaki masz kolor teraz, więc trudno mi pomóc :<
      możesz napisać na maila, chętnie coś podpowiem jeśli będę potrafiła ;)

      Usuń
  16. Piękne loki, cudowny kolor i ten blask :) wow jestem pod wrażeniem, marzę o takiej strukturze włosów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy będą niedługo jakieś posty po pończochach? Widziałam na instagramie nowe nabytki i jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, szczerze nie wiedziałyśmy, że ktoś chciałby o tym czytać, a przede wszystkim oglądać. Nabytków nowych jest sporo i u mnie i u Oli, ale nie chciałyśmy nikogo tym zanudzać ; )
      Miło nas zaskoczyło Twoje pytanie. W takim razie myślę, że postaramy się coś takiego stworzyć : )

      Usuń
    2. Wiem, że pod postami z pasami i pończochami nie można komentować (w sumie nie dziwię się Wam), a ja je bardzo lubię. Wypełniacie niezłą lukę w blogosferze. Ładne, estetyczne zdjęcia, rzetelna opinia i pokazanie, że można współczesne ubrania łączyć z tak piekną bielizną (stąd blogi z modą vintage nie są dla mnie tak atrakcyjne). Będę w takim raize czekać i z góry dziękuję :)

      Usuń
    3. Nie można komentować, ponieważ wyszłyśmy z założenia, że jeśli kogoś to interesuje to znajdzie coś dla siebie. A po co ktoś dla kogo to nie jest nic znaczącego, ma się wypowiadać negatywnie :)
      Zawsze możesz napisać w innym poście komentarz do bieliźnianych postów, chętnie przeczytamy zawsze : )
      Dziękujemy za przemiłe słowa, są bardzo budujące. Będziemy mieć Ciebie w pamięci tworząc takie posty : )

      Usuń
  18. Chciałam się spytać czy mogę jak ty farbować włosy tylko blond. Farbę color&soin 8N na długość nakładam mniej więcej raz na 6 miesięcy, a co 6 tygodni tylko farbuję odrost. Czy jak na to położę henne cassia to przypadkiem nie wyjdzie mi jakiś zielony kolor? Ile dni po farbowaniu nakładasz henne? Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola również farbuję odrost color&soin, a potem nakłada hennę oraz indygo i wszystko chwyta ładnie. Wszystko to jednego dnia, jedno po drugim. Ja robię dokładnie tak samo. Wszystkie farbowania wykonuję jedno po drugim, od razu,
      Myślę, że nic zielonego nie wyjdzie w Twoim przypadku ;)
      Szczególnie, że jak będziesz nakładać farbę to cassia będzie już w jakimś stopniu wypłukana

      Usuń
  19. Ależ Twoje wlosy się błyszczą :D

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.