sobota, 6 grudnia 2014

ulubione 'zabiegi' w pielęgnacji włosów

postanowiłam napisać post tego typu, zważywszy na fakt, iż w komentarzach, szczególnie pod 'niedzielą dla włosów' często pytacie, chociażby o laminowanie żelatyną (sposób, który najbardziej służy moim włosom) - a zdaję sobie sprawę, iż szperanie po takiej ilości postów tej serii jest uciążliwe i nie każdy ma czas na typowe 'przewalanie literatury' : ) szukałam jakichkolwiek zdjęć włosów, których jeszcze nie było na blogu i znalazłam takie, które zmusiły mnie do odkręcenia kaloryfera o 3 kreski więcej ;p


* laminowanie żelatyną.
od czego zaczynam? od oczyszczenia włosów szamponem z SLS'ami. następnie kiedy włosy są już niemalże suche, przystępuję do olejowania włosów. najlepsze efekty otrzymywałam po nałożeniu olejku khadi z różą. moje włosy lubią długie olejowanie, więc zwykle trwa to do 3-4 godzin.
w następnej kolejności wsypuję jedną łyżkę żelatyny do małego rondelka, zalewam 2-3 łyżkami gorącej wody i mieszam do całkowitego rozpuszczenia - na małym ogniu, co zwykle trwa chwilkę.
do rozpuszczonej w wodzie żelatyny dodaję 4-5 łyżek oliwy z oliwek, całość mieszam i na wciąż naolejowane włosy nakładam taką mieszankę
. pakuję pod foliowy czepek, ręcznik i podgrzewam suszarką (jedynie na początku, włosy siedzą pod turbanem około 40 minut).
w kwestii mycia najlepiej sprawdza się alterra, rosyjskie szampony nie dawały sobie rady z taką ilością oleju, a mycie podwójne nieco minimalizowało cały zabieg pod kątem efektowności.
myję dłuższą chwilę, uzyskuję pokaźną pianę, następnie polewam ciepłą wodą i jeszcze troszkę 'tarmoszę' włosy by mieć pewność, że nie będę mieć nieświeżych włosów ; ) kolejno - nakładam zwykle na minutę jakąś odżywkę, którą mam aktualnie pod ręką. zwykle jest to nivea, long bądź intensive repair.
kiedy już prawie wyschną, czuć, że jest ich więcej, są od siebie oddzielone, nie zbijają się w 'grupy'. włosom od połowy przydaje się jeszcze przeciągniecie 2-4 kropelkami jakiegoś olejku, najlepiej lekkiego.
gdzie można zobaczyć efekty na włosach na naszym blogu?
http://www.sophieczerymoja.pl/2014/08/niedziela-dla-wosow-laminowanie-idealne.html
http://www.sophieczerymoja.pl/2014/11/niedziela-dla-wosow.html
http://www.sophieczerymoja.pl/2014/08/niedziela-dla-wosow_31.html

* siemię lniane
o ile z żelatyną przesadzać nie można, zważywszy na to, iż jest istną bombą proteinową, tak z siemieniem można już sobie nieco bardziej pozwolić ; )
gdyby nie fakt, że by gluta uzyskać, trzeba spalić trochę więcej kalorii byłoby pięknie ;p
to jeden z moich ulubionych sposób na pielęgnację w ciągu tygodnia, która zwykle wygląda tak: od czasu do czasu olej na niecałą h, mycie + maska mleczna + lyżka stołowa oleju (tu bywa różnie, chwilowo jest to olej z prażonych pistacji bądź pestek dyni) i po spłukaniu nałożenie glutka pod ręcznik na  20-30 minut. nie wyłącza mnie to z czynności życiowych, wtedy zazwyczaj uczę się na dzień następny.
zwykle jedną - dwie łyżki siemienia zalewam szklanką wody. gotuję aż powstanie glut ;p
włosy wyglądają dużo lepiej niż zawsze (na przykład, po zwykłym myciu i odżywce) są puszyste, jest ich więcej, są rozdzielone, podobny efekt do laminowania żelatyną, jednak nie układają się tak ładnie jak właśnie po żelatynie.
i efekt:
http://www.sophieczerymoja.pl/2014/11/niedziela-dla-wosow_16.html
oczywiście podstawą wyżej wymienionych 'zabiegów' jest w przewadze olejowanie, które zawsze będzie numerem jeden ; ) w kwestii płukanek najlepiej sprawdza się u mnie kawowa z dodatkiem mocznika, która pomaga mi w walce z wypadaniem włosów, a szczypta mocznika ładnie zmiękcza moje włosy. kawę 'pozyskuję' z ekspresu, jest świeżo mielona, zwykle to 140 ml. następnie dolewam odrobinę zimnej wody, by nieco ostudzić płyn, wsypuję szczyptę mocznika, mieszam i gotowe : )

macie jakieś ulubione sposoby na piękne włosy? : ) 

30 komentarzy:

  1. Ja ciągle zapominam że mam wypróbować na swoich kosmykach siemię lniane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę zajmuje czasu, ale warto spróbować ;D

      Usuń
  2. czy one są niebieskie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było takie światło, nadto świeżo indygowane wtedy, choć nie pamiętam dokładnie ;D + filtr instagramowy ; )

      Usuń
  3. Moim ulubionym sposobem pielęgnacji też jest siemię lniane. Odkąd poznałam jego działanie najchętniej używałabym go na okrągło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się staram chociaż co drugi dzień : )

      Usuń
  4. laminowania nie robiłam ale żelatynę już kupiłam,troszkę się boję bo kupilam odżywkę schauma i chyba przeproteinowałam sobie włosy,dam jej jeszcze szanse ale później.
    Cenie sobie lnianego glutka i płukanke z kawy ale także domową maseczke z banana,kiedyś robioną co tydzień,muszę do niej wrócić i nie wyobrażam sobie pielegnacji włosow bez olejowania.
    żelatynę nakładasz na naolejowane włosy,dlaczego?o takim sposobie nie słyszalam ale chetnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam żelatynowania jak robią wszyscy, tzn dodając żelatyny do odżywki, ale skończyło się masą wyrwanych włosów i w połowie myślałam, że ich jednak nie rozczeszę... więc sięgnęłam po ten sposób zważywszy na połączenie z olejami, ładnie po tym błyszczą i dają efekt max zdrowych włosów : ) i nie mam mowy o przeproteinowaniu : )
      u mnie glutek właśnie stygnie i zaraz wyląduje na włosach ;D

      Usuń
  5. Ja za laminowaniem nie przepadam, ale siemię lniane czasem stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Siemie lniane jest rowniez i moim ulubionym sposobem pielegnacji, stosuje glutka przy kazdym myciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podziwiam, że Ci się chce Kochana ; * ja się mobilizuję tak 'w kratkę', ale właśnie teraz czekam aż się ostudzi i wyląduje na włosach ;D

      Usuń
  7. Ja na moim blogu pisałam o Laminowaniu Siemieniem Lnianym:) Efekt był super!:)
    http://kinnk.blogspot.com/2014/11/niedziela-dla-wosow-15-laminowanie-po.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ola czy mogłabyś pokazać kiedyś krok po kroku jak układasz włosy po myciu? Czy je suszysz? Jak związujesz? Masz przepiękną fryzurę i chcialabym się dowiedzieć jakim sposobem ją uzyskujesz! I drugie pytanie: jak są obcięte Twoje włosy? Bardzo wycieniowane? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    Fanka Twoich włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy są wystopniowane przy twarzy, chciałam zejść do równych, ale musiałabym mieć je teraz ledwo za ramiona a nie jestem gotowa na taki krok haha ;D z tyłu mam równe. zrobię taki post ; )

      Usuń
  9. Laminowania nie robiłam,troszkę się boję przeproteinowania ale żelatynę kupiłam i się przymierzam.
    Plukanke kawową lubie i stosuje,też tą z piwa oprócz tego moje uwielbiane oleje,nie wyobrazam sobie pielegnacji bez nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się zawsze bałam przeproteinowania, tym bardziej, że z początku zrobiłam jak inni, tzn dodałam do odżywki ; ) i były tak splątane, że wyrwałam sobie dużo włosów i wyrywanie trwało za długo ; D z piwa nigdy nie robiłam, muszę spróbować!;d

      Usuń
  10. w jakim odstępie czasowym stosujesz żelatyne ?
    Korzystałabym częściej z siemienia lnianego, gdyby nie trzeba było tak go gotować i odcedzać.. ahh te lenistwo.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, jak odkryłam ten sposób to na sobotę zawsze robiłam, bądź na piątek i w sumie w tym czasie nic się z nimi nie stało względem przeproteinowania, ale teraz robię raz na 2 tygodnie : ) zawsze wychodzą obłędalne ;d
      haha, ja się zmuszam do tego lnu, teraz właśnie czekam aż ostygnie ;D

      Usuń
  11. Siemię próbowałam, ciekawi mnie ta żelatyna :) Najwyższy czas spróbować, dziękuję za instrukcję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia! z moimi włosami robi cuda a trudno je zaskoczyć czymś ;D

      Usuń
  12. Ja musze sobie ta kawową wcierke zrobić <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na razie męczę siemię lniane ;d potem przerzucę się na regularne płukanki kawowe ;D

      Usuń
  13. Masz cieniowane włosy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Napisz jeszcze proszę, jak spinasz włosy na noc. Na moich jakoś nic się nie sprawdza :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a przepraszam, odnoszę wrażenie, że dostałam od Ciebie mejla na którego zaraz odpiszę, a zdjęcia postaram się zrobić jutro, bo dziś mam za dużo nauki :C

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.