niedziela, 5 kwietnia 2015

Yankee Candle, Red Raspberry

Zapach ten pochodzi z serii walentynkowej, dlatego też otrzymałyśmy go od Pachnącej Wanny już prawie dwa miesiące temu.
Udało mi się go zapalić jedynie dwa razy zanim kominek wyzionął ducha.
Niestety z powodu problemów z kominkiem, który został wyeksploatowany nie mam go w czym dopalić do końca, choć bardzo bym chciała, ponieważ muszę zdradzić, że zapach stał się jednym z moich ulubionych.
Póki co leży schowany w pudełku razem z innymi woskami, a ja tylko wyciągam go by powąchać na chwilę i odkładam na miejsce.
Zanim zacznę rozwodzić się nad zapachem wspomnę tylko, że wosk ma piękny kolor malinowej czerwieni, którą uwielbiam, ponadto bardzo szybko uwalnia swój aromat i roztacza go w całym domu na długie godziny.
Zapach zdawać by się mogło typowo letni, w końcu owocowy. Ale jednak producent wiedział co robi wypuszczając go akurat zimą, jako edycję walentynkową.
Maliny kojarzą nam się z latem, ciepłem, słońcem. Ten wosk przywołuje takie myśli na początku palenia oraz kiedy powąchamy go na sucho.
Czuć po prostu świeże maliny dojrzewające w gorącym słońcu zerwane prosto z krzaczka. Całość jest bardzo soczysta, słodka tak, że aż się kleiMożna mieć wrażenie, że nachylamy się nad syropem malinowym czy konfiturą.
Jednak po dłuższej chwili palenia, kiedy uwolnią się wszystkie aromaty pojawiają się inne nuty zapachowe, które powoli docierają do naszego nosa. Tak oczywista do tej pory słodycz zostaje przełamana lekką kwasowością, która nadaje lekkości, dodatkiem marcepanu czy migdałów, które sprawiają, że tak zdawałoby się prosty wosk o zapachu malin staje się intrygujący, cięższy, bogatszy.
Prawdopodobnie to bogactwo zapachów, ta nie-oczywistość idealnie komponuje się zdaniem twórcy z walentynkami, końcówką zimy.
Chciałabym mieć świece o tym zapachu, będzie idealna teraz na wiosnę jak i na letnie wieczory.
Na chwilę obecną oderwałam się na chwilę od stołu, zabrałam ostatni kawałek sernika ukradkiem (ha!), zrobiłam sobie kawę i teraz czas poprzeglądać blogi w poszukiwaniu nowości, jakiś wyprzedaży http://yups.pl/sale, a dzisiejszy dzień zwieńczę maratonem bajek Disney'a!;d

12 komentarzy:

  1. Ja już długo się zbieram, żeby w końcu kupić sobie kominek. Tyle tych zapachów jest, a wszystkie chciałabym wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach jest rewelacyjny ! :) uwielbiam go.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię ten zapach, ale jestem wielbicielką owocowych :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.