niedziela, 3 stycznia 2016

NdW, znaczne skrócenie włosów i pielęgnacja (szampon + maska)

Filmik moich włosów na naszym instagramie, klik, klik zwiastował NdW : )
Niezmiernie cieszy mnie fakt, że przygotowałam Niedzielę dla Włosów już w piątek, ponieważ dziś na 100% nic by z tego nie było ;c Dodatkowo jestem od rana okropnie głodna, pewnie przez leki, który aktualnie przyjmuję i cieszę, że nie mam w domu takiego sprzętu (klik), bo chyba bym zjadła jakieś 10 gofrów posypanych cukrem pudrem ;d (a nigdy nie lubiłam i dobrze mi z tym było ;c) Zdecydowałam się, że pokażę Wam efekt na moich włosach po kręceniu na chusteczki nawilżane babydream i przyznam, że dziś kompletnie mi się nie podobają : ) Wyglądam jak baranek ;d Moim zdaniem loki na papierze śniadaniowym wyszły dużo piękniejsze, choć muszę przyznać, że te kręcone na chusteczkach nawilżanych trzymały się i trzymały! : ) Sposób kręcenia również był inny, więc spróbuję te chusteczki potraktować w inny sposób (czyli taki jakby obwijałam pasma włosów na papier śniadaniowy). Jeśli uzyskałabym taki ładny skręt jak po kręceniu na papier śniadaniowy i trwałość skrętu po chusteczkach nawilżanych byłoby wręcz idealnie i miałabym 'fryzurę na większe wyjścia' ;3 Kolejną bezsprzeczną zaletą chusteczek jest fakt, że ładnie się naciągają i dużo lepiej wiąże się koniec z końcem - papier jak wiadomo takich właściwości nie ma.
Jak widzicie na powyższym zdjęciu skręt był intensywny (taki pudel wręcz ;d) - po zdjęciu chusteczek sprężynki sięgały mi ledwo do ramion i przyznam, że było to bardzo dziwne uczucie ;d Nie mogłabym mieć teraz tak krótkich włosów, choć powyższy skręt wyglądałby pewnie cudownie na włosach choćby w połowie jeszcze raz tak długich jak moje. Przyznam się Wam, że naprawdę 'wkręciłam' się w to kręcenie włosów i wciąż szukam jakiś nowych sposobów po internecie : )
Plan pielęgnacji przed kręceniem był dość ubogi, ponieważ chciałam sprawdzić działanie maski toskańskiej, którą do słoiczka odłożyła mi Monika.
Włosy zostały umyte szamponem EcoLab, szampon uspokajający do wrażliwej skóry głowy i dodatkowo w tracie aplikacji szamponu wykonałam delikatny peeling cukrowy skóry głowy. Szampon jest naprawdę przyjemny w stosowaniu i ładnie zmywa oleje do tego cudnie się pieni : ) Niestety, pod względem zapachu muszę dalej szukać ideału - ten jest w porządku (taki, hm, świeży), ale jednak nie trafia w moje gusta. Dalej szukam dla niego przyrównania (tzn. dla zapachu), ale myślę, że skoro w działaniu się sprawdza to następny będzie szampon EcoLab z pigwą : ) Jak byłyśmy w Łodzi z Moniką poczułam go kiedy Monika wyszła spod prysznica i się zakochałam w tym zapachu : )
Następnie przystąpiłam do nakładania maski toskańskiej Planeta Organica na 20 minut pod czepek kąpielowy, który kupiłam ostatnio w drogerii ;d Niestety, moim włosom maska nie przypasowała ; ) Podczas aplikacji nie zostały znacznie zmiękczone (przy spłukiwaniu również) a tego zwykle od masek bądź odżywek oczekuję. W moim przypadku zawsze wróży to utrudnione rozczesywanie. Ponadto zapach mi wybitnie nie podszedł a na nieszczęście bardzo długo czułam ją na włosach ;e

Co prawda ja dziś nie wychodzę, ale przyjeżdża do mnie Monika w celu zrobienia zdjęć włosów (jej niedziela pojawi się wieczorem ;3) więc już poprosiłam ją o zakup tego oleju z orzeszków ziemnych, klik, klik. Takiego jeszcze nie stosowałam : ) i również tego klik (mam nadzieję, że jeszcze będą ;c), mój od dawna jest zepsuty a wiecie jak bardzo kocham kawę ;c Trzeba przyznać, ze długo wytrwał jak za te 6 złotych w Hebe ;d
Linki do poprzednich postów z efektem pokręconych włosów:
1. http://www.sophieczerymoja.pl/2015/12/ndw-loki-bez-uzycia-ciepa-na-papierze.html
2. http://www.sophieczerymoja.pl/2015/12/niedziela-dla-wosow_20.html

Jak Wasze 'Niedziele'? : )

46 komentarzy:

  1. Pięknie błyszczą Ci się włosy! :) Moja niedziela dopiero się zacznie ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna jesteś! <3
    Mam wysokoporowate włosy i mi olej z orzeszków ziemnych nie podchodzi :(
    ps. Polecasz może delikatne szampony do włosów?
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. orety : ) dziękuję bardzo! : )
      z takich może niekoniecznie delikatnych to polecam mydło cedrowe (http://www.sophieczerymoja.pl/2015/04/mydo-cedrowe-bania-agafii.html) - jest to właściwie jedyny produkt, który przychodzi mi do głowy kiedy ktoś pyta o coś do mycia włosów ;d u Moniki troszkę wysuszało po dłuższym czasie stosowania, ale ja je sobie bardzo chwaliłam używane nawet codziennie : )

      co prawda jeszcze nie dużo mogę powiedzieć, ale szampon z ecolab, który aktualnie testuję jest naprawdę godny uwagi. pianę, którą wytwarza ma taką delikatną naprawdę - wiem, że każdy z dostępnych wersji tych szamponów jest delikatny i właśnie Monika również zwróciła uwagę na to, że pieni się bardzo dobrze i ogólnie to jej 'strzał w 10', ale ja się pod tymi zachwytami również podpisuję : )
      Linki do recenzji - http://www.sophieczerymoja.pl/2015/08/ecolab-szampon-wzmacniajacyobjetosc-i.html
      http://www.sophieczerymoja.pl/2015/11/ecolab-szampon-regenerujacy-do-wosow.html

      balsam myjący z sylveco jest godny polecenia, tutaj recenzja, którą pisała Monika - http://www.sophieczerymoja.pl/2014/05/sylveco-balsam-myjacy-do-wosow-z.html
      oraz szampon z biolavenu, który również miałam mogłabym polecić. ogólnie ich kosmetyki bardzo lubię nałogowo stosuję ich płyn miceralny oraz krem do twarzy ;d
      link do recenzji szamponu - http://www.sophieczerymoja.pl/2015/05/biolaven-szampon-do-wosow.html
      mam nadzieję, że linki się przydadzą! : )))

      pozdrawiam również bardzo cieplutko : ))

      Usuń
  3. Cudownie się pokręciły, ale jakie krótkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie dziwnie mi się na nie patrzy ;d tylko na tym filmiku z instagrama trochę mi się podobają, pewnie dlatego, że w ruchu ;d

      Usuń
  4. Piękne loki. :) i znowu powtórzę, piękne włosy. Nie wspominając, że piękna Ty ;) oj gofry to i ja bym zjadła. :) mam ostatnio wielkie parcie na słodycze. Wczoraj sama wciągnęłam Magic Stars i było mi mało... <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubiłam gofrów szczególnie jak wszyscy je jedli na zielonej szkole i miałam jakiś uraz głęboki do nich nigdy nie mogłam dojeść nawet połowy ;D niecały miesiąc temu spróbowałam ponownie gofrów (z samym cukrem pudrem) i wprost przepadłam, był przepyszny ;d
      a na dowód tego, że smaki serio się zmieniają przyjmuję teraz antybiotyk duomox, który był moją zmorą z dzieciństwa a na chwilę obecną nawet jest całkiem smaczny ;d

      Magic Stars <3 ale one są malutkie to się nie liczy ;d : ))

      Usuń
  5. już się bałam, że obcięłaś włosy :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę nie pomyślałam, że ktoś pomyśli (masło maślane ;d), że chodzi o obcięcie ;d ale jak tak patrzę na ten tytuł posta to faktycznie można to tak odebrać haha ;d ale jakby nie patrzeć - skrócenie włosów jest! ;d

      : )

      Usuń
  6. moja NDW nie może się odbyć bo jestem chora...
    Twoje włosy są cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję : )
      życzę powrotu do zdrowia! ja dziś również wprost umieram ;d a poprawy nie widać ;c

      Usuń
  7. Jejku jaka Ty jesteś piękna a Twoje włosy są jak miód cud i orzeszki w jednym. Pozdrawiam i zapraszam do siebie a przede wszystkim życzę Szczęśliwego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, choć piękna to ja bynajmniej nie jestem ;d
      również pozdrawiam serdecznie i życzę Szczęśliwego Nowego Roku ; )

      Usuń
  8. Gdy przeczytałam "znaczne skrócenie" pomyślałam, że obcięłaś włosy i z taką paniką i nerwami czytałam posta... :D
    Włosy są przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, nieeeee ;d dopóki nie osiągnę takiej długości jaką sobie wymarzyłam nie ma mowy o ścinaniu więcej niż końcówki ;d a to jeszcze długa droga ;c

      Usuń
  9. Ja sobie z chusteczkami nie mogę poradzić... Wyrywam więcej włosów niż to jest warte.. Może to kwestia długości? Moje zakręcone włosy są do ramion, proste sięgają około łopatek.
    Twoje loki są piękne, w kazdej fryzurze prezentujesz się zjawiskowo! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojoj, dziękuję! bardzo mi milo : )
      ja się staram nawijać delikatnie i w sumie te chusteczki nawilżane są rozciągliwe i przyjemne w dotyku więc sama przyjemność je nawijać ;d

      pozdrawiam bardzo serdecznie : )

      Usuń
  10. supero włosy ! zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podobają : )

      pozdrawiam cieplutko : )

      Usuń
  11. Są przecudne! Siedzę i zbieram szczękę z podłogi :)
    Ja jak miałam problemy ze skrętem to też raz mi się udało na chusteczkach BD zakręcać włosy, ale było to dość dawno temu :)
    Teraz siedzę z olejem i Aktywatorem Wzrostu (od Was :D) i niestety znów rozbiera mnie choróbsko :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chciałam kupić ten aktywator wzrostu, ale w mojej drogerii go nie mieli więc poczekam aż go sprowadzą (mam nadzieję ;d)
      życzę zdrowia, ja również ponownie jestem chora ;d ;c ;*

      Usuń
  12. I nadal cię nie lubię co nie zminia faktu ze czuję się skuszona na ten sposób chociaż i tak mam loki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ;d myślałam, że już mnie lubisz ponownie ;d ;d ten sposób jest okay, ale muszę jakoś kontrolować tego 'barana' ;d

      Usuń
  13. Też kiedyś kręciłam włosy na chusteczki nawilżane, z tym że były już takie mało nawilżone, bo zapomniałam zamknąć opakowania. A efekt na moich krótkich włosach- to był prawdziwy baranek. Twoje bardzo ładnie się prezentują, przy dłuższych włosach taki mocny skręt aż tak drastycznie nie skraca fryzury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, ja swoje wyciągnęłam na jakieś 1,5 godziny przed nawinięciem włosów i nie dość, że się skręciły intensywnie to jeszcze długotrwale ;d
      cieszę się, że Ci się podobają, ja niestety dalej widzę baranka ;d

      pozdrawiam serdecznie! : )

      Usuń
  14. Jakież ty masz te włosy....szlag mnie trafia jak patrzę.Zazdrość mnie zżera.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj naprawdę nie ma czego zazdrościć, ale cieszę się, że tak bardzo się podobają : ) pozdrawiam Cię bardzo serdecznie! : )

      Usuń
  15. loczki wyszły obłędnie!!! ślicznie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo ;*

      pozdrawiam cieplutko : )

      Usuń
  16. Nie wpadłam nigdy na kręcenie na chusteczki... kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat ten sposób widziałam już na paru blogach i youtubie ;D spróbuj koniecznie : )

      Usuń
  17. Czy po tych chusteczkach włosy nie były jakoś matowe? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie zauważyłam żeby były bardziej matowe : )

      Usuń
  18. Wiele blogow wlosowych przegladam ale Twoje wlosy mnie zachwycily. Tak pieknie blyszcza i taki sliczny skret. Tez bym takie chciala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję : ) cieszę się, że tak Ci się spodobały : ) mam nadzieję, że kiedyś będą się podobać jeszcze bardziej, bo mój włosowy cel jeszcze nie został osiągnięty : )

      pozdrawiam Cię serdecznie : )

      Usuń
  19. Piękny baranek :) Moje włosy niestety nie chcą się ostatnio w ogóle kręcić. Chętnie spróbuję metody na chusteczki nawilżane. Mam nadzieję, że wydobędę z nich jakikolwiek skręt.

    OdpowiedzUsuń
  20. mam zamiar w końcu wypróbować kręcenie na chusteczki nawilżane ale mam cienkie i niezbyt długie włosy więc obawiam się, że ja to bym dopiero wyglądała jak baranek ;d dla mnie Twoje włosy jak zwykle cudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, robią królewskie wrażenie :D A ile opakowań henny zużywasz przy farbowaniu ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;D
      hm, farbuję dwuetapowo - najpierw w celu odżywienia włosów (henna z amlą i wychodzi 75 g) a potem farbuję czystym indygo w celu nadania koloru i tu schodzi całe 100g. jakbym farbowała brązem to zapewne tylko 100g by mi wystarczyło ;D

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.