sobota, 7 listopada 2015

Niedziela dla włosów

Dzisiejsza niedziela pisana jest z łóżka w towarzystwie tego Pana KLIK, sówka jest prześliczna, mięciutka i grzeje mnie w te zimne dni. Mimo owijania się szczelnie dużym szalem gdzieś musiałam popełnić błąd, ponieważ od wczorajszego popołudnia walczę z okropnym bólem gardła i ogólnym rozbiciem (dlatego post stworzyłam już dziś, ostatkiem sił, nie wiem jak będzie jutro, dlatego wolę działać póki jeszcze mam jakiekolwiek pokłady energii ;d). Myślę, że pomóc może na to tylko wizyta Ukochanego z dobrą herbatą i takim rarytasem KLIK. Jadłyście te rogale? : )
Zdjęcia były robione wczoraj, kiedy jeszcze czułam się dobrze ;c Jest również zdjęcie z przodu, ponieważ pojawiła się prośba o takie właśnie zdjęcie ;*



Tak jak wspominałam tydzień temu postanowiłam zakupić kilka nowych kosmetyków. Na razie udało się tylko dorwać nowe serum silikonowe, ale i tym za chwilę.
Włosy zostały naolejowane na noc olejkiem do włosów z Alterry, który właśnie jest w promocji KLIK
Rano przed wyjściem na spacer z psem dołożyłam dwie pompki olejku arganowego Ecolab. Ominęłam skalp i skupiłam się na włosach na długości, w tym głównie na końcach oraz tych nad karkiem, ponieważ ostatnio od wełnianego szalika zaczęły się tam plątać.
Po około pół godziny sięgnęłam po cukier, który wymieszałam z szamponem Ecolab pobudzającym wzrost i wykonałam peeling skalpu. Dawno tego nie robiłam, a od kilku dni czułam, że to jest ten czas ;d
Spłukałam mieszankę oraz dwukrotnie umyłam włosy szamponem regenerującym, również Ecolab.
Jako maski użyłam po raz kolejny maski marokańskiej, którą ostatnio intensywnie testuje, by dać Wam znać jak się u mnie sprawdza.
Tym razem trafiła ona w mniejszej ilości na całą długość, również w minimalnej ilości na skalp. Wmasowałam ją przez dłuższą chwilę i przykryłam czepkiem foliowym na 20 minut. Po spłukaniu włosy były miększe niż zwykle i milsze w dotyku.
Po odsączeniu ich w bawełniany materiał zostawiłam je w spokoju do przeschnięcia. Kiedy były lekko wilgotne wtarłam w nie nowe serum. Miałam kupić nowość Dove, którą nawet wypatrzyłam w dobrej cenie w porównaniu z Rossmannem i Hebe, gdzie kosztuje 40 zł (!!!) KLIK . Jednak ostatecznie będąc w nowym Rossmannie wypatrzyłam na półce pod szyldem "Cena na do widzenia" Dove, Advanced Hair Series, Pure Care Dry Oil, Lekki olejek do wszystkich rodzajów włosów. Normalnie kosztuje również koło 40 zł, a mnie trafił się za 16 zł. Potrzebowałam czegoś gęściejszego, mocniej chroniącego włosy więc mimo parafiny zdecydowałam się na niego i póki co jestem bardzo zadowolona. Odkąd go używam, czyli od kilku dni zauważyłam zmniejszenie plątania, łatwość rozczesywania.
Od razu po nałożeniu na mokre włosy ułatwia rozczesywanie. Palcami bardzo szybko udało mi się rozplątać kosmyki, które potem wysuszyłam chłodnym nawiewem i rozczesałam dopiero na sucho.

W wakacje zaczęłam robić album metodą scrapbookingu. Niestety, nie dokończyłam go, ponieważ brakło mi papieru i innych elementów. Widząc to KLIK w Lidlu obiecałam sobie, że go wreszcie skończę : ))

39 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) przyda się choć dziś już jest lepiej :d

      Usuń
  2. Kolor Twoich włosów wspaniale komponuje się z jesiennym krajobrazem :)
    Mnie samą ostatnio zaskoczyła długość moich włosów, niesamowicie urosły po wcierce i masce na porost ecolab. Na razie daję im odpocząć i odstawiłam wcierkę do końca listopada. Im dłuższe, tym lepiej się układają, już nawet "strączkowanie" zniknęło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* mnie też się podoba kolor włosów jesienią:d takie małe zboczenie.
      Porostu zazdroszczę. Moje nie rosną dużo

      Usuń
  3. Piękne, boskie rudziaki <3
    Ja też się pochorowałam, mimo że dbałam aby mnie nie przewiało ani nic :( Niestety...
    Także przybijam przeziębioną piąteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taka jesień:( ale i tak ją kocham hihi

      Usuń
  4. To samo miałam napisać co Anonimowy wyżej, masz włosy w jesiennym klimacie. :) Na niektórych zdjęciach jak z reklamy.
    A jaki masz typ włosów- zakładam, że - niskoporowate i raczej nie cienkie- tak wyglądają na zdjęciach, a jak Ty je oceniasz? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niskoporowate są od góry do łopatek. Dalej średnio- tak myślę:) te dolne partie pamiętają jeszcze farbowania,rozjaśniania. Są gęste jak to powiedziała mi Pani ostatnio do badaniu skóry głowy, rosnie mi do 5włosów z jednego mieszka wlosowego, ale cienkie:( co mnie zdziwiło:d

      Usuń
  5. Cudowna kobieta, cudowne włosy! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo właśnie planuję kupić maskę marokańską,więc z niecierpliwością zaczekam na Twoją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. za każdym razem jak wchodzę na bloga mam wrażenie, że Twoje włosy rosną tak szybko :) zazdroszczę :) 3maj się !<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rosną właśnie szybko:( standardowo Koło centymetra,półtora.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Najpiękniejsza włosomaniaczka w polskiej blogosferze <3 A włosy - ideał!!!!!1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej Ależ dziękuję<3 bardzo mi miło:)

      Usuń
    2. Też uważam, że to najpiękniejsza włosomaniaczka:)
      <3

      /Ola:)

      Usuń
    3. Jak laleczka normalnie <3

      Usuń
  9. Jakaś Ty śliczna, jak porcelanowa laleczka!!! I jeszcze ta rudość wśród jesiennego krajobrazu. Idealna kompozycja. :)
    Poproszę zdjęcie z wielkim uśmiechem następnym razem! ;)
    Żałuję, że nie mam tych gazetek sklepowych w formie papierowej, u mnie w telefonie nie chca sie otwierac. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ale mi słodzisz hihi dziękuje <3 bardzo bardzo mi miło:*
      U mnie z telefonu też wchodzą. Nie wiem czemu Tobie nie :(

      Usuń
    2. Aa i zdjęcie uśmiechem będzie: d obiecuję:*

      Usuń
    3. Na Galaxy polecam appke "qpony" - są nawet specjalne zniżki ;d no i jest darmowa

      Usuń
    4. Nie słodzę, mówię tylko prawdę! :) Dziekuję, że spełnisz moją prośbę o uśmiech! ;* A Anonimkowi dziękuję za podpowiedź, obczaję tę aplikację. ;)

      Usuń
  10. Przepiekne włosy. I ten boski kolor. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor już lekko splukany, ale jeszcze nie planuje farbowania:d
      Dziękuję:)

      Usuń
  11. Są przepiękne, takie gładkie... <3

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz prześliczne włosy i bardzo sympatyczną buzię! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję:) bałam się mojego debiutu w poście :d

      Usuń
  13. Rewelacja! Tyle czasu już tu zaglądam, a u Ciebie niezmienna zajawka, niedziela dla włosów pojawia się regularnie, a włosy coraz piękniejsze i dłuższe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że regularnie mnie podglądasz :d
      Staram się by niedziele się pojawiały, bo wiem, że dużo osób na to czeka :)
      Dziękuję za miłe słowa o włosach:*

      Usuń
  14. Też lubię kosmetyki Ecolab ;) a włosy cudowne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) ecolab to moje małe odkrycie:d

      Usuń
  15. WOW!!! jakie piękne włosy i ten kolor - cudo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślicznie! Dawno nie widziałam tego typu włosów - w tym kolorze o tej długości! Sama jestem posiadaczką odcienia czerwonego i męczę się z utrzymaniem koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam czerwone, potem róż, fiolet i niestety szybko się spłukiwał :< dlatego jestem teraz ruda;d

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.