wtorek, 24 listopada 2015

Aktualizacja włosowa, Jesień

Z tego co się zorientowałam nie było aktualizacji włosowej od sierpnia, także chyba czas już na podsumowanie kosmetyków używanych w minionych miesiącach.
Jesień to trudny czas do włosów. Dziś o tym jakich produktów używam by utrzymać je w dobrej kondycji. Przede wszystkim staram się używać przez większość czasu sprawdzonych kosmetyków, minimalizuję używanie nowości, które testuje tylko wtedy kiedy mam na przykład wolny dzień. Wszystko to służy temu, by wtedy kiedy ewentualnie czuprynie coś nie podpasuje, nie męczyć się z ich złym wyglądem, spuszeniem, suchymi końcówkami, które ciężko rozczesać w ciągu dnia podczas bad hair day, co skutkuje zniszczeniami.


Szampony, których używam ciągle od ponad 3 miesięcy to szampony Ecolab. Ostatecznie moimi ulubionymi są regenerujący do farbowanych i uszkodzonych oraz objętość i wzrost. Używam ich zamiennie.
Jeśli potrzebuje oczyszczenia, a teraz robię to częściej, mniej więcej co 10 dni, używam Isana Med Urea.
Ostatnio wprowadziłam również szampon Pillomax do włosów ciemnych do codziennego używania. Nie zawiera SLS według producenta, ale niestety ma w składzie detergent o podobnym działaniu, czyli ciągle mocny. Dlatego używam go sporadycznie.

Odżywki to głównie Nivea. Niezastąpiona Long Repair oraz nowość Hydro Care. Wróciłam również do Planeta Organica, balsam rokitnikowy.

Maski to: Maska czarna marokańska
Maska do włosów Organiczny Jaśmin i Olejek Jojoba Organic Shop
Kallos, Pro Tox
Garnier, Fructis, Gęste i zachwycające

Olejek to przede wszystkim Ecolab, arganowy. Nakładam go średnio 2 razy w tygodniu na około godzinę. Taki krótki czas najlepiej służy moim włosom. Są wtedy gładkie, miękkie, końce wyglądają lepiej. Na pewno regularne olejowanie tym kosmetykiem pomogło.
Czasem aplikowałam olejek ajurwedyjski Orientana.

Do zabezpieczania Mythic Oil, który prawie do końca października używałam regularnie. Od miesiąca używam Olejku Dove, o którym pisałam tutaj i który stał się moim wybawieniem http://www.sophieczerymoja.pl/2015/11/dove-advanced-hair-series-pure-care-dry.html

Czy Wy też tak jak ja kochacie trampki?
Moje ulubione obuwie wiosna-lato to balerinki i trampki właśnie. Moje stare Conversy nadają się już tylko na spacery z psem ;d
przypadkiem trafiłam w sieci na stronę http://trampki.sklep-luz.pl/  a tam w oko wpadły mi Conversy z ociepleniem... Klasyczne czarne z jasno beżowym kożuszkiem wyglądają fantastycznie i mam ochotę sobie takie sprawić <3 Wygoda, ciepełko i ponadczasowość to idealne połączenie. I nie trzeba na chłodne dni rozstawać się z ulubionym obuwiem.
Poza tym na stronie jest ogromny wybór klasycznych trampków tej firmy, co na pewno przyda się na wiosnę ; )

30 komentarzy:

  1. Prezentują się oczywiście zacnie :)
    Podoba mi się pierwsze zdjęcie - ze szczotką :D

    OdpowiedzUsuń
  2. pieknie wygladaja Twoje włoski ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na zimę niekoniecznie, ale na wiosnę na pewno zaopatrzę się w jakieś szałowe trampki :D

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz prześliczne włosy! Najpiekniejsze rudości w całej blogosferze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana:* ogromnie miło mi to czytać:)

      Usuń
    2. Dokładnie, też zawsze to mówię ;)

      Usuń
  5. Ogólnie sportowe buty lubię, bo właściwie nie ma podziału na męskie i damskie, a mam duży rozmiar :) W cieplejsze dni pomykam na wysokich obcasach, a jesień i zima to dla mnie czas botków :) A tu gdzie mieszkam jest w sumie stała temperatura cały rok, więc zdecydowanie botki no i martensy lub podobne (ale te całkiem krótkie) z różnymi wzorami, najlepiej kwieciste ;)
    Uwielbiam ajurwedyjski olejek Orientany, wspaniale zagęścił mi włosy, ale od kilku miesięcy przerzuciłam się na wcierkę ecolabu - nie zagęszcza tak mocno, ale bardzo przyspiesza przyrost.
    Teraz walczę z łupieżem, więc zmieniłam produkty na te z siarką, dziegciem i prawoślazem. Efekty super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten kolor wlosow na tle "dnia codziennego" wyglada wrecz magicznie :)! Nie wspominajac ogolnie o wlosach - cudne i tyle :)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak to robisz, że końcówki włosów są takie hmm równe i gładkie? :D U mnie końcówki układają się w różne strony, nie wyglądają tak elegancko ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslę, że to kwestia pielęgnacji. końcówki muszą być w dobrej kondycji przede wszystkim. Nie napisałaś jakie są Twoje włosy więc nie mogę za dużo poradzic:(
      Moje włosy od długiego czasu już takie są. kiedyś też były bardziej odstajace

      Usuń
    2. Moje włosy są cienkie, średnio/wysoko porowate, proste. Do zabespieczania końcówek używam jedwabiu, ale wyglada na to, że to nie zdecydowanie za mało ;)

      Usuń
    3. Jedwab to moim zdaniem średnia opcja:<Jeszcze zależy jakiej firmy, ale jednak polecam olejki. Albo ten z dove, którego używam ja,albo Elseve : ) obydwa świetne i dobrze wygładzają końce,jak i całe włosy : )

      Usuń
    4. Thx, wypróbuję ten z dove :)

      Usuń
  8. Czy tylko ja popadam w kompleksy kiedy tu zaglądam? 😉Jak wy to dziewczyny robicie,że wychodzicie z domu i bez czesania włosów co 5 min wyglądają na rozczesane i lejące? Moje wiecznie sie strączkują,plączą zbijają w kolonie. Nie znoszę tego. Czy głownym powodem może być to, że moje włosy są rzadkie i cienkie? Czy to głownie zależy od pielęgnacji? Kiedyś byłam zagorzałą włosomaniaczką, włosy byly zdrowe całkowicie, a i tak się strączkowały. Przez parę tygodni stosowałam pielęgnację bezsilikonową,też bez zmian. Teraz już się poddałam. Po co mam dbać o włosy,skoro i tak ich nie mogę rozpuścić bo wyglądają jak strąki.😳😳😣😣😢😰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zdjęć włosy zawsze rozczesuję, spokojnie;d tak żeby były jak najładniejsze, jednak bez rozczesywania w ciągu dnia też mi się nie strączkują. Ale ja raczej nie mam tego problemu.
      Strączkują mi się wtedy kiedy są zbyt obciążone- kiedy nie domyje oleju albo nałożę za dużo serum silikonowego.
      Na pewno suszenie suszarką z chłodnym nawiewem pomaga na strączkowanie ; )

      Monika

      Usuń
  9. Mogłabyś powiedzieć, jakiej farby obecnie używasz pod hennę, jakiego odcienia i czy jesteś z niej zadowolona? Ja mam włosy w kolorze ciemnego blondu i szukam farby do rozjaśnienia henny. Będę wdzięczna za podpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz używam Allaves 8.4 jasny miedziany blond z utleniaczem 6 procent,czasem mniejszym i nakładam tylko na odrost ; )
      Hennę również mi rozjaśnia,ale wtedy już tylko woda 6procentowa.

      Farbę tą bardzo polecam, jest wydajna, nie szczypie i nie swędzi po niej skalp. Nie zauważyłam, by negatywnie wpływała na kondycję włosów ani na wypadanie.
      Do tego ładnie i równo łapie kolor i rozjaśnia na tyle, na ile chce : )
      Do tego cena jest bardzo korzystna. Mnie opakowanie starcza na dwa użycia, a płacę koło 11 zł.

      Usuń
    2. Bardzi dziękuję za odpowiedź :)
      Ja jestem zielona w kwestii farb chemicznych-czy dobrze rozumiem, że mieszasz farbę z rozjaśniaczem? Bez rozjaśniacza za ciemna chwyta?

      Usuń
    3. Nie mieszam farby z rozjaśniaczem ;d
      Farbowanie chemiczne to zawsze farba +utleniacz. Moja farba Allwaves to faba profesjonalna, czyli utleniacz kupuje się osobno :) w moim przypadku 6 procent. Są również 3, 9i 12 procent.
      Jeśli kupujesz farbę drogeryjną to farba i utleniacz masz razem w pudełeczku : )

      Usuń
    4. Kumam :D dzięki wielkie!

      Usuń
  10. Wiem, ze kobiet sie nie powinno pytac o wiek, ale bardzo mnie to nurtuje- czy Wy macie po 19 lat?

    OdpowiedzUsuń
  11. Bo gdzies pisalas, ze studia zaczelas z Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic takiego nie pisałam ;) Nie mamy 19 lat

      Usuń
  12. cudowne włosy :). pięknie wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje drogie, kiedy nowe post?? Czekam z niecierpliwością :)
    Przy okazji mam jedno pytanie, do was jako do ekspertek. Czy wiecie może jakie są szanse na kupienie grubych pończoch do paska??
    Szukam wszędzie i najgrubsze co znalazłam to 40 DEN. Czy w ogóle grubsze pończochy są dostępne? Wiecie? :) pozdrawiam ciepło ! :)

    Maggie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałyśmy teraz gorszy okres: <Ola ciągle jest chora,więc była mała pauza na blogu. Ale dziś pojawiły się już dwie niedziele dla włosów, tak na początek : ) Obiecujemy poprawę w przyszłym tygodniu :)

      Co do pończoch to mogę Ci polecić wizytę w Calzedoni. Są tam dwa rodzaje grubych pończoch do pasa. Jedne to około 60den, dostępne w dwóch rozmiarach, z czego 3/4 noszę ja, więc polecam również dla grubszych ud : )
      Druga opcja to pończochy polarowe, dostępne niestety w jednym rozmiarze i tutaj już nadają się tylko na szczupłe uda. Te są już bardzo ciepłe i grube.
      Cenowo te pierwsze chyba 30 zł, a drugie 40 zł :)

      pozdrawiam,
      Monika

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.