piątek, 15 maja 2015

k o n k u r s ;3

ostatnio podczas naszej rozmowy miała również miejsce mała inwentaryzacja hihi 'kosmetycznych zasobów', oraz stwierdziłyśmy, że dawno nie było na blogu żadnego konkursu : ) a ja już jakiś czas temu obiecywałam 'oddać' Wam eliksir do twarzy ze Starej Mydlarni ;3 postanowiłyśmy dorzucić również produkt La Roche Posay.

konkurs trwa od dnia dzisiejszego (15.05.2015 r.) do 20.06.2015 r.
zwycięzcę wyłonimy w przeciągu 5 dni. przewidujemy również nagrodę pocieszenia. : )

co trzeba zrobić by wygrać? odpowiedzieć na pytanie konkursowe, które brzmi następująco:
Jak wygląda Twoja pielęgnacja cery w okresie letnim? : )
oraz zostać publicznym obserwatorem naszego bloga.

proszę zatem zgłaszać chęć udziału w konkursie pod tym postem, według poniższego schematu:

obserwuję publicznie bloga jako:odpowiedź na pytanie konkursowe:mail kontaktowy:

i nagroda w pełnej okazałości : )

edit 30.06.2015 r ;3 przepraszamy za mały poślizg w dodaniu wyników ;3
a więc zaraz posyłamy maila do msnysska (która wygrała nagrodę główną ;3) oraz do Li Ka, która wygrała nagrodę 'pocieszenia', która mamy nadzieję przypadnie do gustu ;*

22 komentarze:

  1. obserwuję publicznie bloga jako: Cukrowa Księżniczka
    odpowiedź na pytanie konkursowe:
    Moja pielęgnacja cery latem wygląda właściwie tak jak w innych porach roku. Z racji iż mam bardzo wrażliwą, ale też suchą i trądzikową cerę muszę na nią szczególnie uważać. Nie mogę się opalać, więc stosuję kremy z filtrem. Oprócz tego muszę stosować maści trądzikowe i takie które zawierają w sobie kwasy, dzięki czemu znikają mi przebarwienia. Codziennie myję twarz żelem z La Roche Posay, bo jest to mój ulubieniec już od pięciu lat :) Moja pielęgnacja jest niestety długa i monotonna, ale nic nie mogę z tym zrobić, bo wszystko odziedziczyłam w genach i muszę o nią szczególnie dbać.

    mail kontaktowy: cukrowa.ksiezniczka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. *obserwuję publicznie bloga jako: Angelika Sawicka

    *odpowiedź na pytanie konkursowe: w okresie letnim pielęgnacja mojej cery wygląda następująco:
    Rano - mycie żelem Babydream, przecieram buzię hydrolatem różanym, nakładam serum z witaminą C ze strony ZróbSobieKrem i nakładam filtr :) Aktualnie Ziaja matująca 50+
    Wieczór - myję buzię micelem z Biedronki, następnie przemywam buzię żelem Babydream, nakładam tonik lub krem z kwasem migdałowym :) aktualnie 5%-owym
    Dodatkowo raz w tygodniu maseczko-peeling (zielona glinka, nasiona truskawki i spirulina)
    Nie przeciążam cery, latem podchodzę do pielęgnacji bardzo minimalistycznie, czasami nawilżam, gdy odczuwam suchość. :)

    *mail kontaktowy: angelikasawicka4@wp.pl

    Pozdrawiam :*

    P.S. Pochwalę się :D Właśnie przed chwilą odebrałam swój pierwszy w życiu pas Grety (Czarna Mamba), zajarałam się dzięki Wam :D Już mam go na sobie i wiem, ze nie będzie ostatni. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mogłam zapomnieć o kremie pod oczy Sylveco?! :)

      Usuń
  3. obserwuję publicznie bloga jako: storm

    odpowiedź na pytanie konkursowe: Jako, że moja cera jest dość problematyczna ( bardzo blada, piegi, szybko się opala i zaczerwienia, mieszana, czasami pojawiają się 'niespodzianki' ), to moja pielęgnacja musi być wyjątkowa. Szczególnie w okresie letnim, kiedy upały i słońce dają się we znaki.
    Po pierwsze i najważniejsze wychodząc z domu używam kremu z filtrem co najmniej SPF 15. Latem najważniejsza dla mnie jest ochrona skóry przed szkodliwym działaniem promieni UV. Ponadto przed makijażem dokładnie oczyszczam twarz żelem bez SLS/SLeS i alkoholu w składzie (używam delikatnych myjadeł). Wieczorna pielęgnacja to oczyszczenie skóry micelem (obecnie Garnier), umycie twarzy delikatnym żelem, następnie tonik i przed pójściem spać nawilżający krem z kwasami (obecnie ten - http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=61146).
    Ponadto od czasu do czasu (przynajmniej raz w tygodniu) peeling twarzy diy - cukier + olejki, a następnie maska lub odżywcze serum.
    Latem, gdy jest dostatek chabrów robię też tonik chabrowy (wodę chabrową), która działa zbawiennie na cerę, naprawdę polecam ;) Ponadto dużo, dużo wody i odpowiednie odżywianie się! + nigdy nie śpię w makijażu.
    I to tyle - wydaje się dużo, a tak naprawdę wystarczająco, aby cera wyglądała latem ładnie i promiennie ;)

    mail kontaktowy: weronikak77@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. obserwuję publicznie bloga jako: Kamila Lyll
    odpowiedź na pytanie konkursowe: Od czasu jak sama prowadzę bloga bardziej przykładam się do tego co i jak nakładam na twarz choć ideałów na razie nie znalazłam, poza tonikiem Orientany do twarzy, który bardzo lubię. :) Obecnie szukam kremu do twarzy na lato (z filtrem oczywiście) uzbrojona w próbki kremów. Testuję by później jakiś wybrać. :) Oczyszczam i nawilżam, staram się nie przesuszyć cery z uwagi na to że mam mieszaną, policzki szybko mi się przesuszają. Częściej też używam w okresie letnim podkładów mineralnych lub lekkich podkładów, kremów BB aby skóra mogła lepiej oddychać. :)
    mail kontaktowy: lylleill.lys@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. obserwuję publicznie bloga jako:Benia besia
    odpowiedź na pytanie konkursowe:
    Nie tylko latem pamiętam o codziennych zabiegach pielęgnacyjnych. Wystarczy kilka chwil by cera stała się promienna a my wypoczęte i zrelaksowane. Wykorzystuję często w tym celu dobroczynną moc ziół, które pomagają zregenerować skórę i ją odżywić. Nie muszą to być samodzielnie przygotowane napary, toniki itp gdyż mamy duże pole wyboru w kosmetykach z naturalnymi ekstraktami mającymi zbawienną moc dla naszej skóry. Wybieram kosmetyki wzbogacone białą herbatą, która nawilża, odświeża i wzmacnia skórę. Na powieki często kładę zimny kompres z herbaty rumiankowej lub napary ze świetlika. Latem skóra często jest wysuszona i opuchnięta i dlatego takie kompresy są dla niej wybawieniem. W ciągu dnia przemywam twarz wodą termalną. Codziennie wypijam ok 2 litrów wody i co ważne dostarczam jej witamin, m.in E, C i F.
    mail kontaktowy:bernadetaaa@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. obserwuję publicznie bloga jako: Izabella P.
    odpowiedź na pytanie konkursowe: Moja pielęgnacja cery w lecie nie różni się specjalnie od tej zimowej. Rano zawsze przemywam twarz tonikiem, a potem nakładam krem. Jeżeli wychodzę z domu to jest to krem z wysokim filtrem UV, a na to podkład mineralny. Jeżeli zostaję w domu to stosuję krem nawilżający (w zimie jest to krem brzozowy Sylveco, w lecie - cóż... wciąż szukam odpowiedniego na tę porę roku). Wieczorem robię demakijaż płynem micelarnym, myję twarz mydłem Aleppo z olejem z czarnuszki, tonizuję cerę oraz nakładam olej z dzikiej róży (zamiast kremu). Jeżeli nie mam makijażu to tylko myję mydłem Aleppo, tonizuję i olejuję. Raz na 2 tygodnie robię peeling enzymatyczny i nakładam białą glinkę z olejem.
    mail kontaktowy: izabella_k.p@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. obserwuję publicznie bloga jako: Anita B.
    Mam cerę suchą z dużą skłonnością do przebarwień. Latem przykładam dużą wagę do nawilżenia i ochrony przeciwsłonecznej. To są dla mnie najważniejsze punkty w pielęgnacji, a i tak zwykle jesienią walczę z przesuszeniami i przebarwieniami. Taki los :) Rano zawsze nakładam krem nawilżający, a po chwili drugi z wysokim faktorem. Wieczorem zwykle jest to krem odżywczy lub serum z kroplą ulubionego olejku, różanego lub arganowego. Stale w użyciu mam żel hialuronowy, bo świetnie dowilża. Lubię witaminę C w kosmetykach, bo podtrzymuje efekt rozjaśnienia jaki uzyskuję zimą w kuracjach kwasem migdałowym. Co do peelingów, to ze względu na wrażliwość cery i popękane naczynka, unikam tych radykalnych. Ograniczam się do produktów enzymatycznych lub domowej kawitacji. Czasami nakładam maseczki, zwykle nawilżające. I to po krótce całość mojej letniej pielęgnacji :)
    mail kontaktowy: anita.barbara@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. obserwuję publicznie bloga jako: msnysska
    odpowiedź na pytanie konkursowe: No to leeeeeci elaborat:
    Moja młoda, kończąca dziś 20 lat skóra nie potrzebuje dużo. Także jej letnia pielęgnacja tak naprawdę nie różni się znacząco poza dodaniem od czasu do czasu czegoś z filtrem do przedwyjściowego rytuału nakładania mazideł na pyszczek.

    Wstaję rano, kuśtykam do lustra, przed którym przechowuję moje kosmetyki, czym doprowadzam moją rodziną do szewskiej pasji. Codzienny, trwający caly rok rytuał – hydrolat, krem/żel pod oczy (żel z żywokostu lub chłodzący Planety Organiki) i krem na twarz. Wiosną i latem stawiam na coś lekkiego, przykładowo super-mega-ekstra wydajne kremy Sylveco. Idealnie sprawdzają się pod minerały. Następnie przychodzi czas na filtr, który przyznam się szczerze nakładam nie do końca tak często, jak powinnam, i czas najwyższy to zmienić. Makijaż i tak dalej.

    Jeżeli natomiast nie odczuwam potrzeby malowania się, bo cały dzień leniuchuję – hydrolat i olej na całą twarz. A co. Króluje olej z pestel malin – naturalne filtry rządzą.

    Latem zazwyczaj mam masę czasu dla siebie, z uwagi na wakacje, więc w czasie dnia często spryskuję twarz hydrolatem (liście laurowe, czystek, pomarańczowy, różany – pełna dowolność) lub wodą termalną (np. Avene).

    Wieczorami pozwalam sobie na nakładanie na twarz wszelakich maseczek – glinki z olejkami i hydrolatem, siemię lniane, czasem jakieś randomowe próbki z różnych sklepów. Raz, dwa w tygodniu. Staram się ją nawilżać i lubię bawić się w laboratorium w kuchni. :) Przed maseczką peelinguję twarz, preferuję peelingi enzymatyczne. Przed snem myję twarz delikatnym żelem, przemywam hydrolatem z kilkoma kropelkami olejku z drzewa herbacianego i nakładam dużą ilość oleju lub serum z oleju i kwasu hialuronowego. Wszystkie inne kwasy raczej odstawiam.

    Oprócz tego tak, jak cały rok – staram się zdrowo odżywiać. Najedzona skóra, której dostarczamy potrzebnych witamin, to szczęśliwa skóra, która odpłaci się brakiem niedoskonałości i zdrowym wyglądem. :) Im więcej świeżych owoców i warzyw, tym lepiej. Z uwagi na dietę wegetariańską, gdy tylko dostrzegam jakiekolwiek niedobory, których nie jestem w stanie pokonać szpinakiem (:PPPPPPPPPPP), sięgam po suplementy. Jem tyle witaminy C, ile mogę.

    mail kontaktowy: kuroneko@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. obserwuję publicznie bloga jako: MissySeepyy

    odpowiedź na pytanie konkursowe:
    Moja letnia pielęgnacja w zasadzie nie różni się jakoś diametralnie od pielęgnacji, jaką stosuję podczas pozostałych miesięcy - poza jednym. Filtr! Jestem bladziochem z uczuleniem na słońce, więc krem z filtrem 50 SPF to dla mnie konieczność, jeśli nie chcę wyglądać jak świeżo ugrillowana kiełbaska ;-) Trochę ich już przetestowałam, ale niestety jeszcze nie znalazłam ideału. Poza tym standardowo: wieczorem zmywam makijaż metodą OCM, a na moje suche policzki nakładam potem jeszcze odrobinę żelu aloesowego, ew. kroplę olejku/ serum. Rano odświeżam buzię płynem oczarowym i nakładam lekki krem (aktualnie: brzozowy Sylveco), po czym wykonuję makijaż. Latem jest on bardzo minimalistyczny, zazwyczaj zamiast klasycznego podkładu używam kremu BB, ew. lekkiej warstwy mineralnego podkładu AM, który kocham całym sercem <3 A kiedy tylko mogę nie maluję się wcale, bo moja cera latem jest dla mnie jakaś wyjątkowo łaskawa :)
    mail kontaktowy: mariola.piszko@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. obserwuję publicznie bloga jako: Bambi
    odpowiedź na pytanie konkursowe: Jak pielęgnuję skórę, kiedy na twarzy cieplutkie słońce czuję? To nie jest takie proste zadanie, ale odpowiem na to pytanie. Przede wszystkim musi być dobrze filtrem chroniona, żeby przypadkiem nie została przypieczona. Nie mogę na nią też ciężkich podkładów nakładać, ale lekkie kremy BB mogą się nadać. Maseczki, peelingi, nawilżające kremy, to przede wszystkim gdy makijaż zmyjemy. Przyda się również wyprysków wyeliminowanie, więc maść też biorę w swoje posiadanie.No i oczywiście pod oczami też przyda się chronienie, więc kojący krem zapewni mi idealne nawilżenie. ;D
    mail kontaktowy: joanna1044@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. obserwuję publicznie bloga jako: nattalia
    odpowiedź na pytanie konkursowe: Moja cera, chociaż młoda jest bardzo wymagająca, skłonna do licznych wyprysków i mieszana. Jako, że używam kwasów, to latem wyjątkowo ważny jest dla mnie krem z filtrem! Rano, używam delikatnego żelu do twarzy (aktualnie biolaven <3) pozniej przemywam twarz hydrolatem oczarowym, nakładam krem (oczywiście z filtrem!) i lekki krem BB aby troche ujednolicić koloryt skóry :) Używam też ukochanych maseczek z ziaji - zielonej i białej, a jako peeling - pasty z serii Liście Manuka (znów ziaja!). Nigdy nie zapominam o demakijażu i staram się używać olejków na noc, dzięki nim rano moja twarz jest mięciutka i gotowa na poranne rytuały!
    mail kontaktowy: nataliaadamczykk@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. obserwuję publicznie bloga jako: nattalia
    odpowiedź na pytanie konkursowe: Moja cera, chociaż młoda jest bardzo wymagająca, skłonna do licznych wyprysków i mieszana. Jako, że używam kwasów, to latem wyjątkowo ważny jest dla mnie krem z filtrem! Rano, używam delikatnego żelu do twarzy (aktualnie biolaven <3) pozniej przemywam twarz hydrolatem oczarowym, nakładam krem (oczywiście z filtrem!) i lekki krem BB aby troche ujednolicić koloryt skóry :) Używam też ukochanych maseczek z ziaji - zielonej i białej, a jako peeling - pasty z serii Liście Manuka (znów ziaja!). Nigdy nie zapominam o demakijażu i staram się używać olejków na noc, dzięki nim rano moja twarz jest mięciutka i gotowa na poranne rytuały!
    mail kontaktowy: nataliaadamczykk@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję publicznie jako: Violently
    Odpowiedź na pytanie konkursowo: Rano zawsze odświeżam twarz hydrolatem (obecnie oczarowym). Jeśli świeci słońce, to obowiązkowo nakładam krem z filtrem 50+ na twarz, jeśli jest duże zachmurzenie - zadowolę się kremem nawilżającym (również z filtrem, ale o niższym faktorze). Następnie nakładam na twarz podkład mineralny AM i... właściwie na tym koniec. Wieczorem twarz oczyszczam dwuetapowo, korzystając z płynu micelarnego i żelu do twarzy Sylveco. No i co jakiś czas (raz-dwa razy w tygodniu) wieczorem również jakaś maseczka (gotowa lub z czerwonej glinki), peeling enzymatyczny. Na koniec na noc serum olejowe z witaminą c :)
    Mail kontaktowy: jill.thuer@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Obserwuję publicznie jako: Czucz.

    Odpowiedź na pytanie konkursowe:Na wakacjach daję się ponieść letniemu szaleństwu. Ale nie jeżeli chodzi o krem do twarzy. Dlatego pozostaję wierna Effaclarowi Duo.

    Buziaki wymieniam tylko z ukochanym. Słońcu nie pozwalam się całować, zawsze używam kremu z filtrem. Obecnie Ziaję tonująca 50+

    Kąpiele w rzece może i są przyjemne, ale na pewno nie dostarczają odpowiedniego nawilżenia. Do tego stosuję kwas hialuronowy w połączeniu olejem lnianym oraz krem na dzień z mocznikiem z Isany.

    Ciepły letni deszcz mimo że bywa gwałtowny, to nie zmyje wszystkich zanieczyszczeń. To zadanie spełnia mydełko Aleppo z olejem z czarnuszki.

    Mail kontaktowy:czuczmon36060@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. obserwuję publicznie bloga jako:Polka J.B
    odpowiedź na pytanie konkursowe:Moja pielęgnacja w okresie letnim wygląda następująco:
    Rano do odświeżenia cery używam płynu micelarnego Bebeauty,następnie tonik SEPHORA,nakładam krem z filtrem SPF 30 Pharmaceris do skóry trądzikowej oraz krem pod oczy Cashmere rozświetlający krem liftingujący usuwający oznaki zmęczenia i stresu.
    Wieczorem do wstępnego demakijażu używam płynu micelarnego Bebeauty,demakijaż oczu wykonuję olejem kokosowym,do głębszego oczyszczania stosuję żel micelarny Tołpa, później nakładam żel aloesowy GorVita i krem nawilżający Barwa siarkowa,olejek rycynowy stosuję na okolice oczu i rzęsy.
    mail kontaktowy:polkagotujeisiemaluje@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Obserwuję publicznie bloga jako: Lovetta D.
    odpowiedź na pytanie konkursowe: W okresie letnim zazwyczaj nie używam ciężkich podkładów, jeśli już, to bb. Nieodłącznym towarzyszem jest krem z filtrem SPF 50, ponieważ po pierwsze: cenię swoją bladość, po drugie: mam dużo znamion i bałabym się nie ochraniać ich. Rano przemywam twarz oliwką Ziaji, jako, że mam cerę wrażliwą. Następnie tonik różany, a dwa razy w tygodniu przed tonikiem maska Babuszki Agafii z ziołami daurskimi. Później przychodzi czas na krem bądź bb z filtrem.
    W ciągu dnia często pryskam twarz wodą termalną.
    Wieczorem przychodzi czas na rytuały :) Najpierw płyn micelarny i oczyszczanie oczu z makijażu, następnie mixa, służąca do oczyszczania całej twarzy. Później tonik z rumianku, a wcześniej raz na tydzień różnorodne maski.
    Mail kontaktowy: kamila.dzaman@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Obserwuję publicznie bloga jako: Emilia Gryc

    Odpowiedź na pytanie konkursowe: Moją cerę latem pielęgnuję szczególnie zwracając uwagę na jej aktualne potrzeby. Mam skórę problematyczną, trądzikową z wieloma przebarwieniami potrądzikowymi i posłonecznymi. Stosuję wiele produktów na zmianę, często wracając do moich ulubionych. Twarz oczyszczam micelem z Biedronki, żelem i tonikiem PurecSkin z Oriflame, emulsjami Cetaphil. Makijaż ograniczam do podkreślenia brwi i rzęs. Żadnych podkładów! Nierozłącznym elementem są kremy z filtrem, czy to Ziaja 50+ dla dzieci czy też Iwostin 50+, Pharmaceris baby 50+, La Roche Posay 50+. Jako pomoc w oczyszczaniu skóry z wągrów testuję olejek kamforowy. Moim peelingem jest Ziaja pasta liście manuka. Walcząc z przebarwieniami używam Pharmaceris krem z 10% kwasu migdałowego, NoScar przeciw bliznom oraz Ziaja Med kuracja wybielająca. Na problemy z czyracznością, trądzikiem stosuję Alantan maść, maść ichtiolową, Baneocin. Skórę łagodzę używając oleju makadamia, oliwkę do ciała z lipidami z Emolium, Effaclar K, Multikojący krem do twarzy Pharmaceris, Krem do cery trądzikowej z Bioliq, kremy redukujące podrażnienia, łagodzące zmiany trądzikowe, kurację antybakteryją z Ziaja Med i Iwostin. Dbając o oczy używam serum liftingujące z Ziaji i krem nawilżający z Bioliq. Hmmm. To chyba wszystko. :P

    Mail kontaktowy: emilja.gryc@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Obserwuję publicznie jako welcometoparadise
    Odpowiedź na pytanie konkursowe: Latem razem z energią słońca napływa siła i większy zapał do pielęgnacji, więc rytuał jest bardziej skomplikowany niż szarą jesienią. Wieczorem po dokładnym demakijażu i oczyszczeniu nakładam na twarz indyjskie olejki, a rano po delikatnym myciu i tonizacji wklepuję lekki krem z filtrem. Dwa razy w tygodniu robię peeling i cudownie pachnące, kolorowe i oczywiście domowe maseczki z sezonowych owoców. Na nic jednak nie zdadzą się mazidła, gdy dieta pozostawia wiele do życzenia. Piję wodę litrami, jem świeże owoce i warzywa i codziennie piję napój o najgorszym smaku na świecie- drożdze. Jestem skłonna do takich poświęceń :)
    Mail: watchingsunsets16@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  19. obserwuję publicznie bloga jako: Iwonka Leks
    odpowiedź na pytanie konkursowe: w lecie często rezygnuję z makijażu, koncentrując się właśnie przede wszystkim na pielęgnacji. Od lat prym wiodą o u mnie filtry z uwagi na używanie kwasów w okresie jesienno - zimowym oraz wiedzę o fotostarzeniu skóry :) Po opłukaniu twarzy zimną wodą przecieram twarz tonikiem i na jeszcze mokrą skórę nakładam serum bądź naturalny olejek. Po wchłonięciu ląduje filtr i tak wygląda pielęgnacja poranna :) Wieczorna to umycie twarzy żelem micelarnym, tonik i na mokry tonik olej, najlepiej lniany. Po wchłonięciu nakładam bardziej odżywczy krem, np. Alterra lub krem z kwasem migdałowym Pharmaceris. Ot tyle :)
    mail kontaktowy: iwonkaleks@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Świeża, wypoczęta i promienna- dobra pielęgnacja cery jest niezwykle niezbędna.
    Zwłaszcza gdy na zewnątrz olbrzymie upały, zestaw pielęgnacyjny musi być doskonały.
    Po pierwsze, króluje złuszczanie i nawilżanie, dzięki czemu witamina D3 do skóry głębiej się dostanie.Po drugie zaopatrujemy się w kremy i minerały, by wszystkie komórki zastrzyk młodości dostały. Aby nie przedobrzyć sprawy, stan równowagi będą nam toniki zapewniały.
    Chcąc uniknąć nieprzyjemnej sprawy stosuję filtr bez żadnej obawy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Obserwuję : Karolina K
    Świeża, wypoczęta i promienna- dobra pielęgnacja cery jest niezwykle niezbędna.
    Zwłaszcza gdy na zewnątrz olbrzymie upały, zestaw pielęgnacyjny musi być doskonały.
    Po pierwsze, króluje złuszczanie i nawilżanie, dzięki czemu witamina D3 do skóry głębiej się dostanie.Po drugie zaopatrujemy się w kremy i minerały, by wszystkie komórki zastrzyk młodości dostały. Aby nie przedobrzyć sprawy, stan równowagi będą nam toniki zapewniały.
    Chcąc uniknąć nieprzyjemnej sprawy stosuję filtr bez żadnej obawy!
    kaaarooolinciaaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.