wtorek, 19 maja 2015

Retro sukienka w roli głównej

Nie było nigdy na blogu takiego wpisu, a pomysł na to zrodził się kiedy przeglądałam zdjęcia, które zrobiła Ola w dzień ślubu naszej koleżanki.
Pomyślałam, że można pokazać te zdjęcia na blogu : )
Nie były one robione z myślą o poście w typie "stylizacji", dlatego wybaczcie, że nie jest idealnie.


Sukienka to najnowszy nabytek ze sklepu Brit Style, jest piękna, zakochałam się w niej od pierwszego założenia ;d Jest bardzo wygodna, nie zbyt elegancka, będę mogła ją nosić również na inne, mniej oficjalne okazje.
Wypatrzyłam jeszcze dwie inne, które mi się podobają. Na szczęście nie są chwilowo dostępne, bo mogłabym zbankrutować.
Pończochy FF Cervin Tentation, pas Panterka od Greta Vintage Store niewidoczne na zdjęciach.
Buty ze skóry naturalnej od polskiego producenta, niestety nie pamiętam nazwy firmy :c  na szczęście buty nie są zbyt wysokie, choć kiedyś chodzenie w nich przyprawiało mnie o ból istnienia i potrzebne by mi było ubezpieczenie na życie z funduszem inwestycyjnym haha ;d zważywszy na niebotyczną wysokość obcasów ;d

35 komentarzy:

  1. osttanie zdjecie odeważne ;pp .... a sukienka cudna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również strasznie się podoba ; d

      Usuń
  2. Świetnie wyglądasz w czerwieni :) <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie Ci w takim stylu :) Wyglądasz uroczo i seksownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Ci w tej sukience!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka jest absolutnie przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna sukienka, strasznie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię raczej turkusowe sukienki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię sobie w turkusowym, niebieskim czy zielonym ;d

      Usuń
  8. Piękna sukieneczka, odważne to ostatnie zdjęcie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też uważam, że sukienka świetnie do Ciebie pasuje i te idealne włosy <3 dawno nic nie pisałam, ale zaglądałam regularnie ;p
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ilona ; * Zauważyłam, że dawno nic nie pisałaś. Miło, że jednak regularnie podczytujesz ; )

      Usuń
  10. Piękna czerwień :) Ale i tak nie mogę oderwać wzroku od Twoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajna stylizacja, kocham czerwień w każdym wydaniu :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam sukienki od Brit Style. Póki co mam tylko jedną też kupioną z myślą o ślubie koleżanki. W swojej wybawiłam się na weselu niesamowicie, kupiłam także tiulową halkę i musiałam uważać, ponieważ materiał z racji swojej roli musiał być bardzo sztywny, a to nie wróżyło długiego życia pończochom. Na szczeście obyło sie bez ofiar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego zrezygnowałam z dodatkowej halki, bo czytałam, że może zniszczyć pończochy i skrócić ich żywotność ;)

      Usuń
  13. ta sukienka pasuje do Ciebie idealnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać ; ) Czułam się w niej świetnie.

      Usuń
  14. Nam rudym we wszystkim ładnie :D ;***

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, to mój 1 komentarz, do niedawna zaglądałam anonimowo, a od dzisiaj obserwuję i komentuję. :)
    Twoje włosy w takiej wersji zachwycają, a w tej sukience wyglądasz bardzo ładnie. :) Tylko na każdym zdjęciu masz tą samą minę, może następnym razem pokażesz uśmiech z zębami? ;D xD
    Pozdrawiam i do następnego posta. ;)
    Ah, oczywiście, zapomniałam; buty... Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ta mina jest już chyba moją wrodzoną ;d Trudno o inną ;d
      Miło nam, że się ujawniłaś : )

      Usuń
  16. a kolorek włosków to jaki?

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne plus size :)
    my prawdziwe kobiety musimy się wspierać ;)
    maga

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.